czwartek, 9 października 2014

Mistrzostwa wizażu - moje wrażenia

Dzisiaj chcę opowiedzieć w kilku słowach o tym, jak wyglądały Mistrzostwa Wizażu i Stylizacji, w których wzięłam udział w miniony weekend. Jeśli jesteście ciekawe jak wygląda taka impreza lub jak mi poszło, zapraszam do lektury :) 


Konkurs odbył się w ramach Targów Kosmetycznych i Fryzjerskich Uroda 2014 i przebiegał pod hasłem My, Słowianki. Zdecydowałam się na udział już jakiś czas temu ale oczywiście zgłoszenie przygotowywałam i wysyłałam na ostatnią chwilę ;) Umówiłam się z moją siostrą, która zgodziła się zostać modelką, z fotograf Agnieszką i zrobiłyśmy stylizację, makijaż i kilka zdjęć wymaganych regulaminem. Wysłałam je do organizatora i po kilku dniach otrzymałam maila z informacją o zakwalifikowaniu się do ostatecznego etapu. Jak się później dowiedziałam, znalazłam się w grupie dwunastu finalistek spośród dwudziestu kilku nadesłanych prac. W porównaniu do ubiegłorocznego konkursu, na scenie było nas naprawdę dużo. Temat okazał się wdzięczny i chwytliwy. Osobiście się odnalazłam się w nim do końca ale potraktowałam go jako wyzwanie i w sobotę o 9:00 stawiłam się na miejscu. Miałyśmy blisko półtorej godziny na przygotowanie fryzury i stylizacji. Nie jestem mistrzem w tej dziedzinie więc postawiłam na prosty, dobierany warkocz. Jak się okazało, nie ja jedna wymyśliłam sobie takie uczesanie, a ponieważ podobnych było więcej niż się spodziewałam, w ostatniej chwili zmieniłam koncepcję i powstało spontaniczne upięcie ;) U góry upięłam koronę ze świeżej jarzębiny, bohatersko zrywanej dzień wcześniej przez mojego M. :) Ubranie też stanowiło dla mnie wyzwanie - miało być ludowo, kolorowo czyli zupełnie inaczej niż sama preferuję. Dzięki wcześniejszej pomocy życzliwych osób udało mi się zebrać całkiem sporą kolekcję ubrań wpisujących się w klimat folk i złożyłam naprędce projekt stylizacji. Pozostało to, na co czekałam najbardziej - makijaż. 


Make up wykonywałyśmy na scenie, przed publicznością i jury. Miałyśmy na to równe 60 minut, co było w zupełności wystarczające. W międzyczasie naszą pracę obserwowało baczne oko kamery i jurorów, którzy przechadzali się między nami wypełniając tajemnicze tabelki z punktacją. Po raz kolejny byłam zdumiona, że w ogóle nie towarzyszył mi stres, bardziej ekscytacja i poczucie dobrej zabawy. Czas zleciał szybko ale zdążyłam w punkt, zrobiłam dokładnie taki makijaż jaki planowałam zrobić. Była kreska w trzech odcieniach zieleni (czego w ogóle nie widać na zdjęciach :D) i usta w kolorze jarzębiny. Później nadeszła próba dla mojej siostry, która pierwszy raz wcieliła się w rolę modelki :) Po krótkiej prezentacji mogłyśmy udać się na zakupy - w końcu byłyśmy na targach kosmetycznych i postanowiłyśmy nagrodzić się za włożony trud :) 



Nie udało się ani poszaleć, ani wygrać. Nie zepsuło nam to jednak w ogóle zabawy. Uważam, że zwyciężyła praca, która rzeczywiście była najlepsza i zasłużyła na wyróżnienie. Dla mnie było ważniejsze doświadczenie, kolejny sprawdzian własnych możliwości niż rywalizacja i potrzeba wygranej. Poziom był naprawdę wysoki, dziewczyny były liczne i uzdolnione więc cieszę się, że w ogóle znalazłam się w takim gronie. Makijaż to dla mnie głównie fun, gdybym dzisiaj mogła powtórzyć konkurs, zrobiłabym identyczny look, pozostając wierna swojemu klasycznemu stylowi, dalekiemu od artystycznych fantazji :)

Jeśli pasjonujecie się makijażem i myślałyście o sprawdzeniu swoich umiejętności na takim właśnie konkursie, nie zastanawiajcie się długo :) To niepowtarzalna okazja do świetnej zabawy, możliwość zdobycia doświadczenia, fajne znajomości i emocje. Dla mnie pozostaną fajne wspomnienia, dyplom uczestnictwa i przepiękna sesja, która powstała przy okazji zgłoszenia do mistrzostw. Pokazywałam ją w poprzednim poście więc jeśli jeszcze nie widziałyście, zapraszam serdecznie.

Przede mną niedługo następne wyzwanie i kolejny kroczek na makijażowej drodze. Wyjątkowo przydadzą się Wasze zaciśnięte kciuki :)
Ala


18 komentarzy:

  1. Pisałaś już może o tych płatkach pod oczy, których używasz podczas malowania? Albo chociaż podaj markę, będę wdzięczna!

    Podziwiam już za samą odwagę stania tam na scenie i tworzenia;) Ja jak zawsze nie mam czasu na wysłanie zgłoszenia, a sobota - dzień mistrzostw upłynęła pracowicie, więc nawet nie miałam okazji zobaczyć co dziewczyny zmalowały. Podoba mi się Twoja praca! Ale faktycznie zwycięska wybija się na tle innych przede wszystkim świetną nietypową stylizacją:) bo makijaż to ja też wolę bardziej klasyczny niż fantazyjny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bogusia, to płatki Silkopad. Nie pisałam o nich jeszcze, miałam taki plan ale przypadkowo je wyrzuciłam razem z chusteczkami po malowaniu ;) Teraz zamówiłam kolejne więc póki zrobię to znowu, napiszę recenzję :)

      Usuń
  2. Też jestem ciekawa tych płatków. To zwykłe płatki żelowe pod oczy? Jeżeli tak to genialny pomysł na zastosowanie! Cała stylizacja mi się bardzo podoba, sama miałam ochotę na sesję w tym stylu. Praca,która wygrała faktycznie jest świetnia.
    Gratuluję zakfalifikowania się do konkursu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie :) To specjalne płatki pod oczy do makijażu, zrobię im zdjęcie z bliska i opublikuję recenzję bo sporo osób mnie o nie pyta :)

      Usuń
  3. Może kiedyś pojawi się taki talent show, gdzie rywalizować ze sobą będą makijażyści?:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Szczerze bardzo podoba mi się właśnie Twoja stylizacja. Nie przegięta, nie zwymyślana. Taka w punkt. Gratulacje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, bardzo bardzo mi miło :))) Nie każdy ma fantazję ale klasyczny styl też jest fajny ;)

      Usuń
  5. To nic, że nie udało się zwyciężyć- liczy się doswiadczenie, zabawa i ogólna atmosfera, prawda? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak :) Nie ma co traktować tego tak śmiertelnie poważnie, jeśli coś ma przyjść, to przyjdzie :)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. To prawda, bardzo fajne wspomnienia i sprawdzenie się w niecodziennej sytuacji :)

      Usuń
  7. I takie podejście jest najlepsze i z pewnością w przyszłości zaowocuje ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto pracować na sukces, podejmować wyzwania, próbować ale napinanie się na wygraną nie pomaga. Trzeba robić swoje najlepiej jak się umie a co ma być, to będzie :)

      Usuń
  8. Super podejście, to, co robimy, musi nam dawać fun. Poza tym nabyłaś kolejne doświadczenie. Gratuluję i życzę powodzenia:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zazdroszczę udziału w mistrzostwach. Pani, u której obecnie uczę się wizażu też tam była i sobie chwaliła :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za Wasze odwiedziny i komentarze :)

Niestety z powodu olbrzymiej ilości spamu, muszę wyłączyć możliwość anonimowego komentowania. Jeśli chcecie zostawić mi wiadomość, jestem dla Was dostępna na profilu Facebook.

UA-49610063-1