sobota, 31 maja 2014

Letnia ochrona skóry prosto z trójmiejskiej plaży + rozdanie

Dziś po raz pierwszy w tym sezonie byłam na naszej, trójmiejskiej plaży. Przyznam, że jak lubię morze, tak w turystycznym sezonie jeżdżę nad nie bardzo rzadko, a właściwie wcale :) Zrobiłam wyjątek bo to jeden z nielicznych pogodnych weekendów, który jednocześnie mam wolny od pracy i bardzo potrzebuję odpoczynku. Może nie był to szczególnie gorący dzień ale choć odrobinkę ogrzałam się na słońcu i skorzystałam z bezwietrznego dnia. Pomyślałam, że to dobry moment, żeby opowiedzieć o mojej letniej pielęgnacji skóry, po którą lada chwila sięgnę. Upały w Trójmieście dopiero przed nami ale jestem już na nie przygotowana :) 


Wiem, że używanie filtrów i kwestia bezpiecznego opalania budzi wciąż wiele gorących dyskusji. Sama spotkałam się z zaleceniem aby nie stosować zabezpieczenia przed słońcem od mojej doktor dietetyk, ze względu na wysokie niedobory witaminy D. Jak ją uwielbiam za pomoc w innych kwestiach, tak tym razem się zbuntowałam :) Nie przekonuje mnie też do końca argument o szkodliwości filtrów chemicznych. Nie chcę podważać niczyjej kompetencji ani argumentów naukowych, kieruję się raczej własną intuicją i wiedzą o tym, jak żyję i ile czasu spędzam na słońcu. Ochrona skóry jest dla mnie obowiązkowa, szczególnie podczas plażowania. W tej kwestii od dłuższego już czasu sięgam po dermokosmetyki, które świetnie się u mnie sprawdzają.

 

Każdego dnia używam filtru na twarz - bez względu na to czy pogoda jest słoneczna czy pochmurna, czy jest lato czy zima, taki mam nawyk i już :) Oczywiście nie są to kremy 50+ przez cały rok, tym bardziej, że większość dnia spędzam w biurze, do którego droga zajmuje mi jakieś 10 minut. Zawsze jednak coś mam, a w słonecznym sezonie sięgam już po konkrety. W tym roku wybrałam krem z filtrem SPF30 SVR DEFENSE ANTI-AGE, który nie tylko chroni przed promieniowaniem słonecznym ale także działa przeciwzmarszczkowo i antyoksydacyjnie, walczy z objawami starzenia się skóry i chroni komórki macierzyste. Uwielbiam jego zapach! Na blogu na pewno pojawi się jego osobna recenzja.

Jeśli chodzi o ochronę ciała i włosów, tu z pomocą przychodzi mi nowość URIAGE BARIESUN, suchy olejek z filtrem SPF30. Ma formułę wygodnego sprayu i można go stosować zarówno na skórę ciała, jak i włosy. Zapewnia wysoką ochronę przed promieniowaniem UVA i UVB, intensywnie nawilża i chroni skórę przed działaniem wolnych rodników, zawiera witaminę  C i E.

Nie mogłabym też obyć się bez WODY TERMALNEJ URIAGE, o której na blogu pisałam już wielokrotnie. Latem mam kilka butelek - małe, duże, w torebce, w pracy, w łazience, w kufrze, w samochodzie, dosłownie wszędzie :) To jest mój absolutny hit i kosmetyczny ulubieniec już od dawna. Przynosi cudowną ulgę i odświeżenie, nie niszcząc przy tym makijażu. Idealnie nadaje się do orzeźwienia w ciągu dnia, do złagodzenia oparzeń czy jakichkolwiek innych podrażnień, do nawilżenia skóry w klimatyzowanych pomieszczeniach, do stóp i dłoni, które lubią puchnąć w upalne dni. Must have, szczególnie latem :)



ROZDANIE

Bezpieczne opalanie jest ważne dla każdego, dlatego mam dla Was trzy zestawy do wygrania. W ich skład wchodzą:
  • łagodzący spray po opalaniu - łagodne mleczko w mgiełce, które nawilża, koi i chłodzi skórę
  • suchy olejek SPF50+ do ciała i włosów, który chroni przed promieniowaniem UVA i UVB i działa nawilżająco 
  • krem SPF 50+ do twarzy, który chroni przed promieniowaniem i wolnymi rodnikami, zabezpiecza i nawilża skórę.

Konkurs jest dla obserwatorów bloga. Aby wziąć w nim udział, odpowiedz w komentarzu na pytanie: gdzie zabrałabyś ze sobą powyższy zestaw? - jakie miejsce jest Twoim wymarzonym na wakacyjny wypoczynek? Czas na przyjmowanie zgłoszeń mija 15 czerwca.

REGULAMIN:
  1. Organizatorem rozdania jest strona http://alicjamakeup.pl/
  2. Sponsorem nagrody - trzech zestawów kosmetyków do opalania, jest firma Bio-Profil Polska Sp.z o.o.
  3. Czas trwania rozdania: 31.05.2014 - 15.06.2014
  4. Udział w rozdaniu mogą brać osoby pełnoletnie lub niepełnoletnie za zgodą rodziców / opiekunów 
  5. Osoby, których blogi zostały stworzone wyłącznie w celu udziału w konkursach i rozdaniach będą wykluczane 
  6. Uczestnictwo w rozdaniu warunkuje treść tego posta
  7. Udział w rozdaniu jest jednoznaczny z akceptacją niniejszego regulaminu. 
  8. Wyniki rozdania zostaną ogłoszone na stronie http://alicjamakeup.pl/ w ciągu trzech dni od zakończenia rozdania, tj. do 18.06.2014
  9. Na dane adresowe czekam w ciągu 5 dni od ogłoszenia wyników. Po tym czasie zostanie wybrana kolejna osoba. 
  10. Koszt przesyłki jednego z zestawów pokrywa autorka strony http://alicjamakeup.pl/, koszt przesyłki dwóch kolejnych pokrywa sponsor rozdania, Bio-Profil  Polska Sp.z o.o.
  11. Wysyłka nagród nastąpi w ciągu 7 dni od otrzymania danych adresowych zwycięzcy
  12. Organizator zastrzega sobie prawo do zmian w regulaminie. 
  13. Rozdanie nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz.U. z 2004 roku Nr 4 poz. 27 z późniejszymi zmianami)


Czekam na Wasze typy, gdzie lubicie wypoczywać lub gdzie marzyłybyście pojechać na wakacje. Tymczasem w małym bonusie - Gdynia dziś :) To był naprawdę piękny dzień :)
Uściski!
Ala




20 komentarzy:

  1. Też dziś zrecenzowałam kosmetyk do opalania...;).
    Nie znam opisywanej przez Ciebie firmy, ale zarówno zdjęcia samych produktów jak i plaży wyglądają kusząco... :).

    OdpowiedzUsuń
  2. Cóż, nie mam na podorędziu morza czy choćby jeziora,
    nie mam rzeki ni fontanny... Lecz gdy letnia przyjdzie pora
    będę sycić się widokiem posprzątanego podwórz,
    które wiosną ogarniałam (zmiana jest naprawdę duża:
    płot odmalowany, graty uprzątnięte, złom wydany,
    kwiaty wiszą już w donicach, kończę płocik do altany,
    zaimpregnowane drewno, posadzone też rośliny...)
    - to już nie graciarnia, ale zakątek dla mej rodziny,
    byśmy mogli odpoczywać, relaksować się zbiorowo,
    grille urządzać, przyjęcia, cieszyć się latem, rozmową...

    No, mniejsza już o te plany, chodziło mi raczej o to,
    że na tym podwórku pragnę uzyskać leciutką, złotą
    opaleniznę z wakacji - i to tutaj bym zabrała
    wygrane tu kosmetyki, gdybym tylko je dostała. :)

    Bo nie trzeba gnać daleko, by się cieszyć swym urlopem.
    Podwórkowy wypoczynek? Mam na to pomysłów kopę! :)
    Lecz gdziekolwiek dni spędzamy wakacyjne i upalne,
    warto chronić skórę - to jest zalecenie generalne!

    OdpowiedzUsuń
  3. Zestaw kosmetyków Uriage spakowałabym ze sobą na wyjazd do Indii, gdzie w trakcie wakacji planuję wyjechać na wolontariat i pracować w domu dziecka. Indie to nie tylko drugi koniec świata, czy inna kultura, ale również zupełnie inne warunki atmosferyczne, które bardzo mocno oddziaływałyby na moją nieprzyzwyczajoną do nich skórę. Tutaj pewnie owy zestaw okazałby się zbawienny, tak jak moja ukochana woda termalna Uriage, która już niejednokrotnie uratowała mi cerę!
    Całuski!

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo zacny zestaw, z chęcią o niego zagram. Zwłaszcza że ochrona przeciwsłoneczna jest dla mnie bardzo ważna, przez cały rok. Dlatego trudno mi odpowiedzieć na pytanie, gdzie bym go zabrała, bo towarzyszyłby mi po prostu wszędzie! Proponujesz kosmetyki, które pozwoliłyby chronić skórę przed słońcem i zadbać o nią po słonecznym dniu praktycznie w każdych warunkach, i codziennych, miejskich, i wyjazdowych, gdzieś na gorącym piasku egzotycznych plaż.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten zestaw zabrałabym ze sobą do..Gdyni :) W tym roku planowałam z chłopakiem wybrać się nad polskie morze, nie podróżować po ciepłych krajach tylko zwiedzać swojskie tereny:) Polska to nie Afryka ale z pewnością wysoka ochrona przeciwsłoneczna na pewno jest niezbędna. Ostatnio mojego chłopaka nakręciłam na różnego rodzaju mgiełki chłodzące i wody termalne więc i on na pewno ucieszyłby się z wygranej. Mam nadzieję, że ten zestaw wróci ponownie do tego miasta ze mną oczywiście ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. Stety i niestety - w tym roku prawdopodobnie nie wyjadę nigdzie z powodu braku funduszy, które pochłonęło nasze mieszkanie- ale ... jako,że mieszkam nad morzem- znajdę trochę czasu by nad nim spędzić. Ochrona przeciwsłoneczna jest dla mnie bardzo ważna przez cały rok- dlatego po takie kosmetyki chętnie sięgnę, a jako, że żadnego z oferowanych przez Ciebie nie miałam - to chętnie przetestuję w naszych gdyńskich warunkach :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zestaw zabrałabym ze sobą na swoje rajskie wakacje, na które marzy mi się jechać na Rodos. A że słońce świeci tam 270 dni w roku, taki zestaw byłby idealny żeby w pełni cieszyć się urokami rajskich plaż i widoków bez płaczu spalonej skóry ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. W moim wymarzonym wakacyjnym miejscu prawie nieustannie pada.
    Jednak zdarzają się suche, przyjemne a przede wszystkim słoneczne dni, sprzyjające aktywnemu eksplorowaniu mojego wyśnionego miejsca.
    Aktywny wypoczynek niewątpliwie przewraca moje życie do góry nogami sprawiając, iż kremy ochronne to prawie ostatnia rzecz o której pamiętam i na jaką mam miejsce w bagażu. Jednak przywołałaś mnie do porządku Alicjo i w te pędy lecę po filtry ochronne ;), gdyż już za 2 tygodnie zobaczę moje wymarzone miejsce!! :)
    Morał jest krótki - spełniajcie marzenia i unikajcie płaczu od poparzenia słonecznego ;) Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja się już spiekłam wczoraj siedząc w ubraniach na działce u rodziców od 14-16 a wcale się tego nie spodziewałam... dobrze, że chociaż twarz miałam z bb kremem MAC spf 35:)

    OdpowiedzUsuń
  10. filtr do twarzy używam zawsze, o włosach często niestety zapominam, a im przecież też należy się porządna ochrona :) Taki zestaw z chęcią zabrałabym na wymarzone i wyczekane wakacje na jednej z greckich wysp. Z powodu różnych kolei losu nie byłam na prawdziwym urlopie już (o zgrozo) 4 lata - w tym roku zamierzam to wszystko sumiennie nadrobić. Wysypiać się, leniuchować, zwiedzać, kosztować lokalnych przysmaków i poświęcić pełne dwa tygodnie tylko dla siebie i małżonka :) nadrobić te zabiegane miesiące i nacieszyć się chwilą oddechu. Marzy mi się wspomniana Grecja - czas pokaże. Mam nadzieję, że w tym roku się uda.

    OdpowiedzUsuń
  11. Gdzie zabrałbym ze sobą powyższy zestaw? Zdecydowanie na lipcowy festiwal w Ostrawie. 4-dniowe koncertowanie, spanie pod namiotem i spędzanie niemalże całego dnia na świeżym powietrzu na pewno nie będzie sprzyjać mojej skórze, która do końca czerwca będzie katowana retinoidami. Wysoki filtr do twarzy to u mnie konieczność, bez niego nie wychodzę z domu ani na chwilę, a co dopiero na cały dzień. Niestety, filtr, który używam do twarzy, jest dość drogi i ma małą pojemność, więc nie używam go na ciało, a inne- o większej pojemności zawsze zostawiają na mojej skórze tłustą, lepką warstwę i myślę, że tutaj suchy olejek spisałby się idealnie. Na włosy także przyjemnie by mi się go wtedy używało, ponieważ nawet gdy tylko idę do sklepu, moje włosy natychmiastowo robią się suche, więc aż strach pomyśleć, co będzie na festiwalu. Kosmetyk łagodzący po opalaniu także się przyda, bo choć opalać się nie zamierzam, to słońca wtedy nie uniknę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co do wymarzonego miejsca na wakacje, to chciałabym pojechać nad polskie morze z przyjaciółmi. Nie było mi dane być kiedykolwiek na takich wakacjach...

      Usuń
  12. Takim naprawdę wymarzonym miejscem na wakacje jest dla mnie Egipt.. Od dziecka interesuje się kulturą Egiptu,zwłaszcza minionymi czasami za panowania znanych faraonów... mumifikacją,obrzędami itp. Jednak-z braku "keszu" me blade ciało wraz z rodzina w postaci męża i 7letniego synka,wyląduje w Łebie. No,Egipt to co prawda nie będzie, ale liczę na słoneczną pogodę i opalenie mej skóry. Jednak opalam się "z głową", wobec tego dobre kosmetyki do opalania oraz niosące ulgę zgrzanemu ciału ( ze szczególnym uwzględnieniem szyi i dekoltu-gdyż najszybciej się starzeją) są bardzo mile widziane. Te tutaj-profesjonalne są na maxa... Tak więc,serdecznie się uśmiecham :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Witaaam:)

    ten oto cudny zestaw wzięłabym nad Polskie morze właśnie do Gdyni!:) Plaża, słonko, piasek woda..i mamy wspaniałązabawę. Ale oczywiście podczas takiej przyjemności należy się chronić, by uniknąć poparzeń. I tu ratuje nas zestaw Uriage:). Dzięki niemu nie poparzymy sobie pupci ani buźki, i kąpiele w wodzie mi nie straszne. Gdy nam będzie za gorąco z pomocą przyjdzie nam woda termalna uriage z którą w lato się nie rozstaję. Kocham zabawy na słońcu ale równie kocham swoją skórę i moje własne bezpieczeństwo:))). PS. A gdyby mój ukochany zrobiłby mi niespodziankę i wykupił wakacje na karaibach, ten zestaw oczywiście biorę i tam!:D

    OdpowiedzUsuń
  14. Jako, że jestem młodą mamą dwójki łobuzów za bardzo na podróże przynajmniej te dalekie nie mogę sobie pozwolić. Jestem o tyle w tej korzystnej sytuacji, że mieszkam na południu Polski, mamy zatem blisko w polskie góry. Zestaw Uriage zabrałabym w góry, które są przepiękne. Już wiele razy byłam w Zakopanem, by podziwiać i spacerować górskimi szlakami. Widoki naprawdę robią wrażenie, szczególnie gdy wyjdzie się na jakiś bezpieczny szczyt. A wiadomo im wyżej się wspinamy tym słońce mocniej grzeje i ochrona jest jak najbardziej wskazana. Myślimy o tym by w góry zapakować odpowiednie obuwie, mapę itp potrzebne rzeczy, by wyruszyć w góry a zapominamy o ochronie skóry. Nie powiem i mi się zdarza zapomnieć, ale mając taki zestaw Uriage na pewno już o tej ochronie bym nie zapomniała. Bo góry są piękne i chcielibyśmy mieć piękne wspomnienia z wycieczki a nie myśl o spieczonej i poparzonej słońcem skórze.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  16. Moje wymarzone wakacje to... wyjazd na malownicze i przepiękne Malediwy ♥♥♥ Jest to archipelag wysp koralowych, złożonych z 26 atoli położonych na Oceanie Indyjskim. Panuje to klimat równikowy - b. wysoka wilgotność powietrza i upały :) Wyspy są liczne, ale malutkie i w większości nie zamieszkane. Charakterystyczne dla tego miejsca są bielutki piasek, turkusowy ocean, zielone palmy, drewniane bungalowy i wille postawione często nad samą wodą... Prawdziwy raj dla fanów wypoczynku nad morzem ♥♥♥ To małe państwo utrzymuje się głównie z turystyki, dlatego oferuje wiele atrakcji: nurkowanie wśród koralowców, wraków statków i bogactwa życia podwodnego (mureny, płaszczki, delfiny), inne sporty wodne, eksplorowanie samotnych wysp, masaż tajski. Na wakacje wybrałabym to miejsce ze względu na walory krajobrazowe i klimatyczne :) W mocnym słońcu kosmetyki z filtrem to podstawa. W takim upale konieczny jest wysoki, dlatego zabrałabym ze sobą olejek i krem URIAGE z SPF50+. Warto pamiętać, że opalanie jest szkodliwe dla każdego i aby uniknąć poparzeń konieczna jest właściwa ochrona :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Zestaw ten zabrałabym ze sobą na wakacje do Chorwacji, w końcu nasze upragnione wakacje od kilku lat. Jestem dość blada, mam naczynkową cerę, muszę bardzo uważać na to, żeby się nie poparzyć i nie pogorszyć jeszcze bardziej swojej cery. Dlatego odpowiednie są dla mnie kremy z wysokimi filtrami, krem SVR jest idealny, dodatkowo wpłynął by też na moje pierwsze zmarszczki. Woda termalna dałaby ukojenie a suchy olejek zabezpieczył moje już rozjaśnione włosy przed wysuszeniem. Chorwacja to niezwykłe miasta, atrakcje, to piękne plaże, widoki. Właśnie ten zestaw umilałby mi tę podróż i wspaniały wypoczynek. Bo jak wypoczywać to tylko w gronie najlepszych!!!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zabrałabym ten zestaw ze sobą do mojego ogródka w domu rodzinnym razem z paczką przyjaciół! Bo nie ma nic przyjemniejszego niż całe dnie spędzone w dobrym, zgranym towarzystwie i na prażącym słońcu.

    OdpowiedzUsuń
  19. Witam, kiedy będą wyniki rozdania? :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za Wasze odwiedziny i komentarze :)

Niestety z powodu olbrzymiej ilości spamu, muszę wyłączyć możliwość anonimowego komentowania. Jeśli chcecie zostawić mi wiadomość, jestem dla Was dostępna na profilu Facebook.

UA-49610063-1