sobota, 29 marca 2014

Manicure bynajmniej nie wiosenny ;-)

Sezon na brokaty, błyskotki, glittery właśnie minął. Przez cały karnawałowo - zimowy sezon obeszło mnie zainteresowanie tego typu wykończeniem w manicure ale jako, że bywam mocno opóźniona i wywrotowa, u progu wiosny postanowiłam po nie sięgnąć i wypróbować na sobie.

Na różowy, mieniący się lakier Golden Rose Jolly Jewels patrzyłam dłużej za każdym razem, kiedy oglądałam kolekcję mojej siostry. Wreszcie skusiłam się na tę 'nowość' :D Koniec końców zostanę jednak przy klasyce ale skoro już się trochę namordowałam przy aplikacji, pokażę Wam efekty. 

Mówcie co chcecie, lepiej wygląda w buteleczce niż na paznokciach :) 


Lakier Golden Rose Jolly Jewels połączyłam z kremowym Miyo, który doprowadził mnie prawie do zapaści nerwowej podczas aplikacji. Niestety ani jeden ani drugi lakier - pomijając kwestie kolorów - nie przypadł mi do gustu, ani pod względem formuły, ani aplikacji, ani efektu końcowego. Czułam się nie po swojemu. Pozostanie mi podziwianie takich eksperymentów na cudzych dłoniach i powrót do klasyki :)

Na plus zasługuje trwałość - oba lakiery trzymały się dzielnie i nawet zmywacz miał trudności, żeby sobie poradzić, szczególnie z brokatem.

Jak widzicie, posty lakierowe to nie jest mocna strona mojego bloga ;) Jeśli takie lubicie, bardzo Wam polecam wpisy u niesamowitej Mani  albo Urbanka

Ciekawostka - kilku facetów z mojego otoczenia dało mi wyraźnie do zrozumienia, że mężczyźni nie lubią takiego manicure u kobiet. Jak to jest z Waszymi - znoszą szalone eksperymenty lakierowe bez komentarzy czy wyrwie im się czasem kąśliwa uwaga? :D

Ala


19 komentarzy:

  1. Ładny efekt końcowy :)
    Ja spotkałam się z przeciwnymi komentarzami od mężczyzn ;) podobne manicure zawsze są pozytywnie odbierane, za to zwykle nie podobają się kolory typu czerń i granat i "przesada" ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tak, te kolory też nie cieszą się dużym uznaniem ;)

      Usuń
  2. Efekt końcowy jest naprawdę piękny. :)
    Mój mężczyzna uwielbia wszelkie czerwienie na paznokciach i kolory nude. Choć pod choinkę zaszalał i kupił mi niebieski piasek! :)

    p.s. Mogłabyś zdradzić, jakim aparatem robisz zdjęcia? Jestem zachwycona ich jakością! Poluję właśnie na taki, który robiłby takie piękne zbliżenia i zdjęcia makro.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Monika, dziękuję, bardzo mi miło :) Zdjęcia robię aparatem Nikon Coolpix L820.

      Usuń
  3. zrobiłaś tak fantastyczne zdjęcia, że nie mogę się napatrzeć. dla mnie hitem od co najmniej roku są piaskowe lakiery

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żaneta, dziękuję :) Mnie piaski w ogóle nie przekonały, wiosną i latem pewnie będę nosić mleczaki i pastele ;)

      Usuń
  4. Swietne polaczenie lakierow ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. oj tak, mój facet nie lubi błyskotek, tylko klasyczny manicure

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, mogli by się dogadać w tej kwestii ;)

      Usuń
  6. Przepiękny manicure! Wyszło niezwykle wiosennie i słodko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Zdawało mi się, że takie błyskotki na wiosnę to już nie bardzo, a tu proszę :)

      Usuń
  7. Nie wiem jak to się stało, że po tylu latach siedzenia w blogach nie wpadłam na Twój.. Naprawdę nie wiem.. Tyle strat, trzeba nadrobić! Kochana.. Chciałam zobaczyć jak mięta z Rimmela wygląda na pazurkach, z pomocą przyszedł wujek google.. Wchodzę w grafikę i gdzieś po środku strony widzę piękne zdjęcie. Wchodzę w Twoją notkę o miętowych lakierach, gdzie pokazałaś między innymi Rimmelka Pepermint.. Później strona główna i przepadłam.. Ostatnio blogger ma problem z dodawaniem blogów do obserwowanych i jeszcze wczoraj ta opcja nie działała, ale mówię spróbuję.. I w duszy powtarzam: oby się udało, oby weszło! I tadam... blog dodany do obserowowanych! :)) Podsumowując: masz świetnego bloga! Życzę Ci dalszych sukcesów, a ja wracam do podczytywania Twoich notek.. :)) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karolina, bardzo, bardzo mi miło :))) Dziękuję za motywację do dalszych wpisów, mam nadzieję, że kolejne notatki też przypadną Ci do gustu :) Witaj na pokładzie!

      Usuń
  8. Odnośnie lakierów i męskich komentarzy na ich temat, to zauważyłam to samo. Kiedyś miałam prześliczny pomarańczowy kolor na paznokciach, byłam nim zachwycona, moje koleżanki z pracy również. Nasze ochy achy trwały do momentu gdy jeden z panków stwierdził, że kolor jest okropny i dodatkowo moje paznokcie wyglądają jak znak ostrzegawczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahahaha :) Ja mam to samo - czasem nie mogę się napatrzeć na jakiś kolor dopóki nie spotkam jakiegoś faceta, który z rozbrajającą szczerością zgasi mój entuzjazm :D Mężczyźni trochę inaczej patrzą na kolory :)

      Usuń
  9. Nie mam tego lakieru. Mam za to w swojej kolekcji Golden Rose Carnival 01, ktory jest obledny

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za Wasze odwiedziny i komentarze :)

Niestety z powodu olbrzymiej ilości spamu, muszę wyłączyć możliwość anonimowego komentowania. Jeśli chcecie zostawić mi wiadomość, jestem dla Was dostępna na profilu Facebook.

UA-49610063-1