poniedziałek, 4 listopada 2013

MOBILE MIX #7

1. Kocham figi / 2. W drodze do pracy  / 3. Od L'Occitane / 4. Od M. / 5. Wreszcie moja! Zuca! / 6. Gdańsk by night / 7. Zapowiedź sesji, która jeszcze w tym tygodniu na blogu / 8. Kraków by night / 9. Hotelowe śniadanie / 10. Delegacja, widok z 22 piętra / 11. Kudłata miłość /12.Weekendowa Norwegia

W ostatnich dniach przypomniałam sobie, jak lubię być w drodze. Tym razem był Kraków, Warszawa, Norwegia, dziś znów jestem w Trójmieście. Były sesje zdjęciowe, dużo pracy zawodowej ale i czas na domowe lenistwo. I planowanie, dużo planowania, bo najbliższe dni zwiastują nowe przygody, doświadczenia i nowe zdjęcia! :) Zachęcam do śledzenia na Instagramie - KLIK

Jeśli robicie takie podsumowania, kolaże zdjęć, zostawcie proszę linki w komentarzach, bardzo chętnie czytam tego typu posty. Buziaki!
Ala


20 komentarzy:

  1. Nie wpadłam na to, żeby figi jeść na chlebku :) A co tam masz z Inglota? To kuferek? Nie orientuję się w tych Inglotowych nazwach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak przypuszczałam.Podobno jest bardzo fajny :)

      Usuń
    2. Na razie stoi nierozpakowany ale oglądałam go w sklepie i piszczę z radości, że go mam :) Jak już znajdę czas, żeby go na spokojnie zapakować to wrzucę na bloga więcej zdjęć.

      Usuń
  2. kanapka z figami? o.O dobre to to? :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale się u Ciebie dużo dzieje :) Ja cały czas na miejscu i dawno zapomniałam co to znaczy być w rozjazdach. Szkoda, bo uwielbiam to :) U mnie wpis z tej serii pojawi się dzisiaj, więc zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. fajne foty, podoba mi się taka fotorelacja, u mnie czasem takie bywają :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Astry uwielbiam te kwiaty jesienią i jaki piękny kolor mają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Astry... no właśnie, nie wiedziałam co to za kwiatki :) Dzięki! :)

      Usuń
  6. Ale piękne zdjęcia:)
    Figi na chlebku...nie wpadłabym na to :D Muszę spróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  7. ale się napodróżujesz :) super! tylko pozazdrościć :)
    piękne Futro! *.*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię, uwielbiam to :) Futro grube ale przystojne, nie? :D

      Usuń
  8. Piękny blog, zdjęcia takie jakie lubię , loccitane też uwielbiam , koty kocham:-) Mam tygryska . Cieszę się ,że do Ciebie trafiłam :-) No i mix mega <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Widzę, że ruszyłaś z kopyta w pracę wizażystki:) fajnie! zrobisz aktualizację swojego kufra?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! No pewnie, że zrobię. Przy okazji pokażę Zucę z bliska :) Fajnie, że kogoś to w ogóle interesuje ;)

      Usuń

Bardzo dziękuję za Wasze odwiedziny i komentarze :)

Niestety z powodu olbrzymiej ilości spamu, muszę wyłączyć możliwość anonimowego komentowania. Jeśli chcecie zostawić mi wiadomość, jestem dla Was dostępna na profilu Facebook.

UA-49610063-1