czwartek, 14 marca 2013

Clinique makeup remover

Dziś słowo o dwufazowym płynie do usuwania makijażu Clinique Take the day off makeup remover. Opakowanie powoli sięga dna więc czas na kilka słów podsumowania.

Kupiłam go za 16$ / 125 ml czyli blisko 48 złotych. W Polsce, z tego co się zorientowałam, płacimy za niego około 70 zł. Ceny kosmetyków marki Clinique są tu dla mnie dużym nieporozumieniem.

Moje pierwsze wrażenia nie były zbyt pozytywne. Płyn znikał w zastraszającym tempie i nie radził sobie ze zmyciem podstawowego makijażu. Z czasem zorientowałam się, że to kwestia beznadziejnego tuszu (także tej marki) i dopiero po zmianie na inny zaczęłam dostrzegać jego zalety. 

Plusem z pewnością jest to, że płyn jest delikatny - nie podrażnia oczu, nie piecze a zdarzało mi się używać go z soczewkami. Jest bezzapachowy, nie zostawia mgły na oczach ale czuć po jego zastosowaniu tłustą warstwę. Dla jednych jest to zaletą, ja muszę użyć dodatkowo pianki lub żelu. Usuwa lżejszy makijaż, z wodoodpornym będzie miał problem. Warstwy łatwo się ze sobą  mieszają i nie rozwarstwiają zbyt szybko - to duży plus. Zużywają się bardzo równomiernie.

Mimo sympatii do wakacyjnych nabytków nie sądzę, żebym kupiła go ponownie. Płyn jest bardzo niewydajny. Dodatkowo posiada kretyńsko wielki otwór, przez który wylewa się go za dużo, naprawdę ciężko dozować odpowiednią ilość. Wynagradza to natomiast nieco nakrętka, którą trzeba docisnąć i przekręcić - nie ma opcji, że coś się wyleje w podróży - idealnie się nadaje do bagażu. Niemniej jednak nie odnalazłam w nim nic, co by mnie zachwyciło, a tym bardziej co byłoby warte polskiej ceny.

Clinique jest u nas marką drogą, niemal luksusową. U nas, bo za granicą jest 'średniopółkową' i tak też mogę ocenić ten produkt. Przeciętniak. Z powodzeniem znajdziemy tańsze, dużo skuteczniejsze i przyjemniejsze produkty do demakijażu.



g

jo
 

13 komentarzy:

  1. Jak dla mnei cena zbyt wysoka jak na kosmetyk tego typu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mogliby jakiś zmniejszający zaworek dać, bo rzeczywiście, przez tą dziurę to się cała zawartość naraz może wylać.

    OdpowiedzUsuń
  3. fakt, clinique ma dość wygórowane ceny. testuje trzy kroki, miniaturki, i jestem bardzo średnio zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  4. Też uważam że ceny z clinique są za drogie, ale zawsze można kupić miniaturki albo szukać przecen :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Clinique zniechęcił mnie swoimi 3 krokami. Zamiast pomóc mojej skórze pogorszył jej stan.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja nawet 48zł bym za niego nie zapłaciła.

    OdpowiedzUsuń
  7. Dla mnie płyn dwufazowy, który nie radzi sobie z makijażem wodoodpornym jest z góry skreślony! ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uzywam podobnego produktu. Dwufazowego płynu do demakijazu z Firmy Mary Kay. Rewelacyjnie radzi ze zmyciem makijazu i nie podraznia. Pojemnosc ta sama, i cena podobna tzn 70zł

    OdpowiedzUsuń
  9. Clinique ostatnio bardzo mnie zawodzi. Nie widziałam tego płynu i pewnie bym się nie skusiła. Moim zdaniem, cena jest zdecydowanie zbyt wysoka za produkt tego typu.

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam małą wersję którą dostałam przy jakiś zakupach ale jeszcze nie używałam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo go lubię, ale to chyba najmniej wydajny produkt tego typu, jaki znam:(

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja jednak jestem za mleczkami do demakijazu :) Pozdrawiam i zapraszam na konkurs, do wygrania wybrane buty- aż 3 zwycięzców ;)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za Wasze odwiedziny i komentarze :)

Niestety z powodu olbrzymiej ilości spamu, muszę wyłączyć możliwość anonimowego komentowania. Jeśli chcecie zostawić mi wiadomość, jestem dla Was dostępna na profilu Facebook.

UA-49610063-1