środa, 5 grudnia 2012

Ideał sięgnął dna :)

Drugie i ostatnie w tym roku denko czyli przegląd mniej lub bardziej udanych kosmetyków, które zużyłam w ostatnich dniach :)


  1. Balsam do kąpieli Babydream Fur Mama - mój KWC do pielęgnacji włosów! Nie zawiera olejów mineralnych i silikonowych, barwników i konserwantów. Świetnie sobie radzi z codziennym oczyszczaniem delikatnych włosów, nawet z olei. Nie wysusza i nie plącze, pięknie pachnie; uwielbiam go i nie wiem ile już butelek zużyłam.
  2. Żel pod prysznic APART Natural oliwka i buriti. Dostałam go do przetestowania latem i do dziś gości w mojej łazience. Uwielbiam jego zapach! Dobrze oczyszcza skórę, świetnie się pieni, nie wysusza. Bardzo dobry produkt. 
  3. Mydło w płynie APART Natural, także z serii Prebiotic, którą bardzo polubiłam. Najbardziej odpowiada mi zapachowo seria zielona ale to także było bardzo przyjemne. Nie wysusza skóry rąk tak jak inne mydła dlatego nie szukam zamienników.
  4. Odżywka wygładzająca ISANA z olejkiem babassu. KWC do pielęgnacji włosów, szkoda, że wycofana bo była świetna. 
  5. Pomarańczowy olejek myjący z Biochemii Urody - rewelacyjny do demakijażu! Miał bardzo ładny zapach, nie zapychał skóry, zmywał mój codzienny makijaż bez trudu. Niestety zostawiał mgiełkę na oczach, czego bardzo nie lubię ale nie wykluczone, że jeszcze po niego sięgnę. Jeśli lubicie naturalne kosmetyki, bardzo polecam!
  6. Oliwka HIPP Baby - KWC! Uwielbiam tę oliwkę i nie sięgam już dzięki niej po żadne kremy czy balsamy do ciała. Stosuję ją po kąpieli na mokrą skórę - idealnie ją nawilża i wygładza, pięknie pachnie i ma bardzo prosty skład. Nie zawiera żadnych barwników, emulgatorów, konserwantów ani surowców pochodzenia zwierzęcego.
  7. Odżywka Ultra Doux z olejkiem awokado i masłem karite. Okazała się bardzo dobra dla moich wysokoporowatych włosów - ładnie pachnie, pomaga rozczesać włosy, sprawia, że są miękkie, lśniące i ładnie się układają.
  8. Dwufazowy płyn do demakijażu oczu Lirene - nie znoszę dwufazowych płynów ale będę obiektywna - w porównaniu do Ziai, z którą miałam wątpliwą przyjemność - ten był o wiele lepszy. Lepszy ale nie dobry, nie wrócę do niego ponownie. Zostawia tłustą warstwę i wylewa się wszędzie, tylko nie na wacik, co doprowadza mnie do szału :) (recenzja tutaj)
  9. Żel micelarny do mycia i demakijażu Be Bauty (Biedrona) - jakiś czas temu pisałam o nim bez większego entuzjazmu tutaj. Kupuję jednak kolejne opakowania bo jest tani i doskonale nadaje się do doczyszczenia buzi po demakijażu olejkiem. Pachnie bardzo świeżo, jest delikatny dla skóry i bardzo wydajny. W pojedynkę mnie nie zachwycił ale w duecie z kosmetykiem do demakijażu sprawdza się świetnie. 
  10. Zmywacz do paznokci ISANA - przyznam, że nie jestem lakieromaniaczką i znawcą produktów do paznokci ale ten zmywacz bardzo przypadł mi do gustu. Dobrze radzi sobie ze zmyciem lakieru a przy tym nie jest tak agresywny jak inne produkty tego typu. Nie wysusza paznokci ani skórek dookoła, jest skuteczny, tani i wydajny. Kupiłam w międzyczasie wersję różową ale ostatecznie zostałam przy zielonej, polecam. 
  11. Szampon Schwarzkopf z olejkiem arganowym z Glossyboxa. Bardzo przeciętny, z SLS na początku i dalej, dalej z olejkiem. Nie kupię pełnego opakowania bo delikatna i naturalna pielęgnacja lepiej działa na moje włosy. Plus za zapach, minus za zbyt gęstą, galaretkowatą konsystencję, która utrudniała aplikację i spienianie.
  12. Żel pod prysznic Lierac - przepiękny,  świeży zapach, gęsta konsystencja ale to wciąż tylko żel. Przyjemnie spełnia swoje zadanie czyli oczyszcza skórę ale nie zapłaciłabym 44 złotych za mydło :) Próbki z Glossyboxa świetnie za to sprawdzają się na siłowni ;) 
  13. Odżywka do włosów Phyto - bardzo fajna, gęsta odżywka do włosów farbowanych - czy ma wpływ na kolor, nie wiem :) Pomaga za to je rozczesać, sprawia że są przyjemnie miękkie i gładkie.
  14. Lakier Essie Sugar daddy - uwielbiam i na pewno kupię kolejną butelkę. Ta niestety ma już półtora roku, lakier zgęstniał i trudno się go aplikuje. Uwielbiam go za delikatny i subtelny kolor, który niewielkim wysiłkiem sprawia, że paznokcie wyglądają na bardzo zadbane. Polecam!
  15. Krem Lierac z Glossyboxa - nawilżający szczypacz :) Miał konsystencję żelu, bajecznie się aplikował i wchłaniał, wygładzał buzię ale bardzo podrażniał. Skóra była zaczerwieniona i piekła. Dobrze sprawdził się pod makijaż.
  16. Tusz MAC Opulash polecony mi przez wizażystkę marki. Byłam zadowolona z jego trwałości i naturalnego efektu. Może zbyt dużo wyobrażałam sobie o kosmetykach MACa bo efektu 'wow' jednak zabrakło. Wątpię, bym kupiła ponownie, ciekawość zaspokojona.
  17. Witaminowy krem rozświetlający Lierac - moja skóra uwielbia witaminy, szczególnie C. Ten krem służył jej rewelacyjnie, była wygładzona i rozświetlona tak, jak lubię. Do tego lekka konsystencja i bajeczny zapach. Myślę, że jeszcze się tu pojawi...
  18. Tusz Golden Rose 3D Fantastic Lash Mascara otrzymałam w boxie testerki i uważam, że to jeden z lepszych produktów tej marki, z jakimi miałam styczność. Jeśli lubicie silikonowe szczotki to polecam, szczególnie za cenę ok. 15 zł. (recenzja tutaj).
  19. Korektor w pisaku Inglot - przyznam, że oprócz lakierów, pędzli i cieni, pozostały asortyment marki średnio mnie pociąga :) Korektor był bardzo przeciętny - rozjaśniał okolice oczu ale lubił zbierać się w załamaniach skóry. Plus za kolor, trwałość niekoniecznie. Szukam lepszego.
  20. Tusz Yves Rocher a właściwie jego miniaturka z Glossyboxa. Strasznie na niego psioczyłam, że miały być luksusowe próbki a są średniopółkowe przeciętniaki. Policzkuję się stopami i zwracam mu honor. Rewelacyjny tusz, przekonał mnie do kupna pełnowymiarowego opakowania. Polecam zdecydowanie.

Są tu kosmetyki, których same używacie?

23 komentarze:

  1. olejki myjące to mój hit. :) a produkty z Apart są bardzo fajne. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jaki jeszcze możesz polecić?

      Usuń
  2. moja Isana babassu dobija dna :(
    zapraszam do siebie!

    OdpowiedzUsuń
  3. sporo! ja bardzo lubię ten żel micelarny z Biedry:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A radzi sobie u Ciebie z makijażem?

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Tak się jakoś uzbierało od ostatniego razu ;)

      Usuń
  5. widzę, że te same próbki z glossybox'a przypasowały i Tobie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))) Nie wszystko mi się podoba ale w GB znalazłam kilka perełek, które tak mnie zachwyciły, że kupiłam pełnowymiarowe opakowania :)

      Usuń
  6. Muszę wreszcie kupić tą oliwkę z Hipp :)

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie niestety Ultra Doux w ogóle się nie sprawdził. Za to Schwarzkopf jak najbardziej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widać nasze włosy potrzebują czegoś innego... Moje chyba są zbyt delikatne bo odkąd zrezygnowałam z mocnych detergentów i silikonów mają się znacznie lepiej.

      Usuń
  8. wow sporo, tylko pozazdrościć takiej wytrwałości w zużywaniu ;) Chyba muszę otworzyć w końcu tę miniaturkę tuszu YR skoro polecasz :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, mi bardzo przypadła do gustu, a podchodziłam do niej jak pies do jeża :)

      Usuń
  9. Miałam kupić tą odżywkę ultra doux ale zakupiłam tonę kosmetyków do włosów na targach więc odżywka grzecznie poczeka aż je zużyję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tonę to trochę jeszcze poczeka ;P

      Usuń
  10. mam ochote na odzywke...nr 7:)))tez mam wysoko porowate wlosy, wiec mysle, ze moze sie sprawdzic:)
    pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O o o! :) A jakie inne odżywki spisują się u Ciebie? :D Chętnie bym poszukała czegoś jeszcze.

      Usuń
  11. Będę musiała kiedyś przetestować tą odżywkę z Garniera, naczytałam się o niej wiele pozytywów.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za Wasze odwiedziny i komentarze :)

Niestety z powodu olbrzymiej ilości spamu, muszę wyłączyć możliwość anonimowego komentowania. Jeśli chcecie zostawić mi wiadomość, jestem dla Was dostępna na profilu Facebook.

UA-49610063-1