poniedziałek, 12 listopada 2012

MAKIJAŻ ŚLUBNY

Motywem przewodnim ostatniego zjazdu były makijaże ślubne. Dziś pierwsza moja propozycja i kilka słów na temat malowania na tę okazję. Zapraszam :)



Kilka słów mojego komentarza :)
  • Warto sięgnąć po kosmetyki wysokiej jakości. Bardzo ważne są bazy - wygładzająca i rozświetlająca skórę oraz ta pod cienie. Całość powinnam wykończyć fixerem utrwalającym ale ponieważ makijaż wykonałam jedynie na potrzeby zajęć szkolnych, nie chciałam obciążać skóry - w dniu ślubu jednak warto o tym pamiętać ;)
  • Chciałam, aby makijaż pasował do modelki podkreślając jej naturalną urodę. Nie musiał być wykonany w kolorach biel / beż / róż ale jestem zwolenniczką klasyki :) Sama na ten dzień wybrałabym coś podobnego, eleganckiego, świeżego i naturalnego. Można jednak na życzenie przyszłej Panny Młodej postawić na wyraźny akcent kolorystyczny, dopasowując makijaż oka do bukietu czy innych dodatków. Pamiętajmy przy tym, że makijaż musi wyglądać dobrze przez wiele godzin, zarówno w świetle dziennym (ślub, sesja plenerowa) jak i sztucznym (wesele). Są kolory zdradliwe i podłe, jak np. fiolet, który może symulować siniaka albo róż dający efekt potartego oka - trzeba je więc uważnie dopasować, biorąc pod uwagę całe mnóstwo czynników.
  • Pięknie wyglądająca cera jest najważniejszym elementem makijażu ślubnego. Warto pamiętać o wcześniejszej pielęgnacji - peeling, maska, odpowiednie nawilżenie skóry pozwoli uzyskać lepszy efekt. Moja modelka - Jessica - ma przepiękną skórę i urocze piegi. Nie chciałam ich ukrywać pod ciężkim, mocno kryjącym podkładem. Położyłam bazę rozświetlającą i lekki podkład, który wyrównał koloryt. Ważnym elementem było zmatowienie skóry pudrem przy użyciu puszka - dociskając go delikatnie uzyskamy lepszy i bardziej długotrwały efekt niż przy użyciu pędzla. Najlepszy jest do tego sypki, transparentny puder. Lubię konturować twarz podkreślając jej rysy bronzerem ale w tym przypadku starałam się aby był on prawie niewidoczny. Postawiłam za to na delikatny róż, który dodał świeżości. 
  • Chciałam, aby makijaż oka podkreślił spojrzenie ale nie był zbyt ciemny i ciężki. Świetnie się bawiłyśmy z Jessicą i  byłyśmy w doskonałych nastrojach ale z tyłu głowy pamiętałam, że często zdarzają się Pannom Młodym łzy wzruszenia. Warto więc pamiętać o wodoodpornym tuszu, kredce czy linerze. Nie zamknęłam oka - dolną kreskę dociągnęłam do 1/3 długości aby  szczególnie na zdjęciach - optycznie go nie zmniejszać. Pamiętałam o punktach świetlnych - pod łukiem brwiowym, w wewnętrznym kąciku oka i na środku powieki - szczególnie w makijażu tego typu daje to bardzo fajny efekt. Linię rzęs podkreśliłam czarnym cieniem co optycznie je zagęściło - w tym przypadku nie doklejałam sztucznych ale wiele Panien Młodych lubi ten trick więc warto być przygotowanym :D Można też pomalować dolną linię wodną białą lub kremową kredką ale nie łudzę się, że efekt utrzyma się dłużej niż sama ceremonia ;) Nie zapominajmy o brwiach - stanowią ramę oka i odpowiednio podkreślone doskonale uzupełnią cały makijaż.
  • Usta są dla mnie najbardziej problematyczne - w przypadku tego makijażu, wykonanego na potrzeby szkolnych zajęć, użyłam błyszczyka w jasnym różowym kolorze ale gdybym miała wykonać makijaż prawdziwej klientce czy sobie, długo bym się zastanawiała. Szminki w zdecydowanym odcieniu - w tak całuśnym dniu - nie  miałabym odwagi nosić z obawy o rozmazanie się, nierówne zjadanie czy osiadanie na zębach (co zdarza się mi samej niewiarygodnie często...) Błyszczyk z kolei można wrzucić do kieszeni czy torebki i poprawić w każdej chwili bez zwracania uwagi na precyzyjność nałożenia. Nie powinien się jednak kleić szczególnie wtedy gdy całujemy gości po ceremonii. Najlepszym rozwiązaniem wydają mi się super trwałe szminko-błyszczyki ale nie mam z nimi dużego doświadczenia więc się nie wymądrzam :) Tu badam intensywnie teren :)
  • W makijażu ślubnym ważnym - i moim ulubionym elementem - jest rozświetlenie. Na twarzy użyłam rozświetlacza w kremie, na skórę dekoltu i ramion wersji sypkiej. Kości obojczykowe lekko podkreśliłam dodatkowo bronzerem.
  • Acha, nawet najpiękniejszy makijaż ślubny nie powinien być najważniejszy - najpiękniejszy makijaż stanowi szczęśliwy uśmiech Panny Młodej! :D

Tyle ględzenia, to efekty naszej pracy: 






backstage ;)


Ja dopiero się uczę ale nie ukrywam, że wykonanie tego makijażu dało mi wiele radości, szczególnie z tak piękną modelką. Cały czas będę pracować nad swoją techniką i ślubne propozycje będą się tu jeszcze pojawiały. 


Czytają mnie jakieś przyszłe panny młode? Jakie makijaże wymarzyłyście sobie na ten dzień?

48 komentarzy:

  1. Piękny makijaż :) Jeśli dopiero się uczysz to ja sobie nawet nie chcę wyobrażać co to będzie potem :))))

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny :) Delikatny ale z małym pazurkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo udana propozycja i wiele cenny rad :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam obawy przed tym wywodem ale może komuś się przyda to co napisałam. Dzięki Karotka :)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Miło mi, że do mnie zajrzałaś i tym bardziej miło, że Ci się spodobał makijaż :) Dzięki!

      Usuń
  5. No powiem Ci Alu, że ten makijaż jest naprawdę baardzo dobry, ba! jest śliczny:)! Gratulacje:) I uściski:*

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo ładnie podkreśliłaś urodę modelki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy takiej modelce to nie trzeba wiele wysiłku i pracy ;)

      Usuń
  7. Bardzo ładny makijaż, pasuje modelce :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Odpowiedzi
    1. Dziękuję za komentarz, to bardzo motywujące!

      Usuń
  9. Ja czasami się zastanawiam, jak będę pomalowana na moim ewentualnym ślubie, ale nigdy nie dochodzę do żadnych satysfakcjonujących wniosków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwykle co innego sobie wymyślasz i co innego wychodzi :)))

      Usuń
  10. Perfectamente y muy bien :)

    OdpowiedzUsuń
  11. uwielbiam makijaże ślubne, przepiękny jest :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jestem właśnie na etapie wymyślania makijażu na ślub. Fajnie się czytało Twoje rady:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, koniecznie napisz co Ci chodzi po głowie :)

      Usuń
  13. Świetny makijaż.
    A ten post bardzo mi się przyda w czerwcu :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękny makijaż:) Bardzo naturalny i delikatny:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Modelka wygląda przeuroczo! Kobieco i delikatnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie taki efekt chciałam uzyskać, cieszę się, że wyszło :)

      Usuń
  16. Jestem oczarowana, wyszło cudnie!! Świeżo i świetliście, rewelacyjnie:) Piękny klasyk:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, niesamowicie mi miło czytać takie komentarze. Aż się chce malować kolejne, dziękuję! :)

      Usuń
  17. ślicznie :)
    ale sympatyczna buźka <3

    OdpowiedzUsuń
  18. pięknie. naprawdę pięknie. subtelnie i podkreślająco. idealnie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękny i delikatny. Bardzo mi się podoba:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolejny, jaki wykonałam już będzie mocniejszy, niebawem pokażę :)
      Dzięki za odwiedziny, jest radość! :)))

      Usuń
  20. świetnie dobrałaś ten makijaż do modelki :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niesamowicie się cieszę, że Wam się spodobał. Dziękuję za te komentarze, to bardzo bardzo motywujące i inspirujące!

      Usuń
  21. Ojej, ślicznie wykonane, pięknie ci w bieli :)

    +Obserwuję
    http://charloutte.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Przyjemnie się czytało i przesuwałam co chwilę na górę, żeby sprawdzić jak wygląda dokładnie to co jest opisane :D

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za Wasze odwiedziny i komentarze :)

Niestety z powodu olbrzymiej ilości spamu, muszę wyłączyć możliwość anonimowego komentowania. Jeśli chcecie zostawić mi wiadomość, jestem dla Was dostępna na profilu Facebook.

UA-49610063-1