poniedziałek, 22 października 2012

Jesienne nowości kosmetyczne :)

Wracam powoli do blogowania. Musiałam zniknąć na jakiś czas bo nie wyrabiałam na zakrętach. Niestety jest niewiele lepiej ale ten czas pozwolił mi przemyśleć w jakim kierunku chcę prowadzić bloga, co zmienić i powoli będę swój niecny plan wdrażać :) 

Tymczasem wracam z jesiennymi nowościami kosmetycznymi. Nigdy nie lubiłam słowa 'haul' ale postanowiłam pokazać, na co skusiłam się ostatnimi czasy. Jest skromnie, staram się oszczędzać na wakacyjne szaleństwo więc więcej zobaczycie pewnie dopiero w styczniu ;) 



Dalej walczę o zdrowe włosy za pomocą delikatnej, bezsilikonowej pielęgnacji. Postawiłam więc na nowe, nieznane mi dotąd produkty, które mają dobre opinie wśród włosomaniaczek. Niestety po części zmusiło mnie do tego wycofanie najlepszej jak dotąd odżywki d/s Isana :(



 

Olejek Khadi kupiłam na http://www.helfy.pl Kosztował 58 złotych. 
Zaczęłam go już używać i pierwsze wrażenie jest takie, że śmierdzi, Sesa to przy nim perfuma ;) 
Mam też wrażenie, że działa gorzej, włosy są bardziej suche ale pełną recenzję napiszę jak skończę butelkę.
 
 

Maska Alterra  z granatem i aloesem jest już znana chyba wszystkim, tylko nie mnie :) Kupiłam, użyłam kilkakrotnie i gdyby nie zapach, byłabym bardzo zadowolona. Zobaczymy jak będzie dalej, pierwsze wrażenia bardzo pozytywne. Bardzo cenię te kosmetyki za to, że nie są testowane na zwierzętach i nie zawierają odzwierzęcych składników. Można? Można! I to za niecałe 10 złotych...
 
 

Policzkuję się stopami za to, że po raz pierwszy od dłuuugiego czasu kupiłam produkt Garniera/ L'Oreala. Potrzebowałam jednak czegoś na 'już', poczytałam opinię (w większości bardzo pozytywne) i kupiłam z nadzieją, że zanim skończę tę butelkę znajdę zamiennik przyjazny zwierzakom.  Plus za skład bez silikonu, o to mi chodziło. Użyłam raz, ze skutkiem zaskakująco dobrym ale nie chcę zostać przy niej dłużej. Jeśli możecie polecić dobrą, bezsilikonową odżywkę firmy, która nie zabija zwierząt, dajcie znać!
 
 

Dzięki Marti wykreśliłam ze swojej wishlisty rozświetlacz Benefit High Beam, który śnił mi się po nocach :) Do pary dostałam złoty Sun Beam, który był dołączony do angielskiej prasy i już jestem cała szczęśliwa! Używam i wiem, że jak skończę, kupię kolejny. Miodzio! MARTI, jesteś najlepsza!

 

Jakiś czas temu kupiłam jeszcze kultowe kosmetyki: krem BB Skin79 Hot Pink, którego próbka świetnie się u mnie wcześniej sprawdziła (85 zł) oraz bazę pod cienie Urban Decay (ok.70 zł). Oba kosmetyki zdążyłam już bardzo polubić, więcej napiszę za jakiś czas. 



Na koniec mała pierdoła ułatwiająca życie, a właściwie manicure. Kupiłam go za sprawą Mani z bloga, który motywuje mnie do kolorowania paznokci http://lakierowa-mania-mani.blogspot.com/
Polecam - tak właśnie powinien wyglądać estetyczny manicure, którym można pochwalić się w sieci (jeśli wiecie co mam na myśli ;)). Pięknie, precyzyjnie, estetycznie. Jak doprowadzę paznokcie i skórki do takiego stanu jak Mania, będę pokazywać, tymczasem żeluję :) 

Żeby nie zamulać po powrocie, to tyle na dziś.  Dajcie znać czy macie te kosmetyki i jak się u Was sprawdzają. 

Ala



48 komentarzy:

  1. Świetne!
    Uwielbiam ta maseczkę Alterry :) U mnie tez lada dzień pojawi się nowościowy post ;)

    Lubię te odzywkę Garniera, ja polecam Ci odzywkę Alterra z granatem :) Chyba że gdzieś jeszcze upolujesz wersję morelową która jest/była niesamowita <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś mi świta, że kiedyś jej używałam ale na tle Isany wypadała słabiej i już do niej nie wróciłam. Może czas się z nią przeprosić... :) Poszukam, dzięki Ewa! :*

      Usuń
    2. Np. moje włosy musiały się przyzwyczaić do odzywek Alterry żeby je pokochać :P
      Dopiero po ok 5-7 użyciach włosy były cudownie gładkie i nawilżone :)

      I ja też wróciłam po przerwie ;)

      Buziaki :*

      Usuń
    3. Ja użyłam całą butelkę więc chyba miały czas...No nic, trzeba kombinować dalej :)
      A gdzie byłaś jak Cię nie było? :D

      Usuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam tą maskę z Alterry i bardzo lubię!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajny efekt daje ale nie przeszkadza Ci zapach, nic a nic? :D

      Usuń
  4. tyle dobrego się oczytałam na temat benefitowych rozświetlaczy a jakoś boje się że u mnie sie nie sprawdzi..

    OdpowiedzUsuń
  5. A czego się obawiasz? Ja nie lubię jedynie drobinek. Ten, podobnie jak mój jak dotąd ulubiony Skin79 daje jednolitą taflę, skóra wygląda bardzo świeżo. Poza tym jestem 'ciepłym typem' a ten, mimo że srebrny wygląda naprawdę super. Jeśli się czaisz to polecam Ci przejść się do Sephory i wypróbować lub poprosić babeczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. czekam na opinię o tym bb. :) chyba kupię tę maskę z alterki. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Początkowo miałam próbkę i byłam zadowolona. Jak kupiłam pełne opakowanie to coś mi nie grało ale po kilkunastu dniach 'zaskoczyło' i teraz jest ok. Napiszę recenzję za jakiś czas i pokażę go w makijażu.

      Usuń
  7. czemu nie odpowiada Ci zapach alterry

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, czuję w nim coś...ostrego, kwaśnego...

      Usuń
  8. I ja muszę wypróbować tą odżywkę z Awokado.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po jednym użyciu ciężko ocenić ale na razie pozytywnie :)

      Usuń
  9. Zazdroszczę Benefitowego rozświetlacza. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, bardzo dużą miałam na niego ochotę :) Cieszę się, że mam :)

      Usuń
  10. Zazdroszczę Sun Beam.. Mojej siostrze nie udało się go dorwać już :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :( Gdyby nie Marti pewnie też nie miałabym szans. Oby więcej takich promocji, może kiedyś doczekamy się w Polsce...

      Usuń
  11. wszystkie kosmetyki z chęcią bym przygarnęła, a mam z nich jedynie odżywkę Alterry więc czekam na recenzje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będą jak tylko wyrobię sobie o nich zdanie, promys! :)

      Usuń
  12. Też zdobyłam SunBeam dzięki kuzynce ze Szkocji! Szkoda, że w gazetach nie było też miniaturki HighBeam, również śni mi się po nocach! :)
    Czekam na recenzję kremu BB i bazy UD. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno napiszę coś o nich bo uważam, że są warte uwagi :) Oj, tak...High Beam w gazecie, to by było coś :D

      Usuń
  13. Odpowiedzi
    1. Dużo? A mnie się wydaje, że i tak skromnie :) Apetyt jest na znaaaacznie więcej :D

      Usuń
  14. Zastanawiam się nad tą odżywką z Garniera, ale coś mnie od niej odpycha:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mówiąc, gdyby nie opinie innych dziewczyn to bym w ogóle na nią nie spojrzała. Około roku temu miałam szampon z tej serii i to był najgorszy szampon ever!

      Usuń
  15. Ja bardzo lubiłam kosmetyki Garniera, a teraz wręcz głupio mi ich używać :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na szczęście trafiałam na bardzo przeciętne produkty więc zrezygnowałam bez żalu :)

      Usuń
  16. ostatnio się polubiłam z tą odżywką z garniera

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi się podoba, póki co...niestety...

      Usuń
  17. ja bardzo lubię odżywki garniera jako jedyną "grupę kosmetyczną" tej firmy i zrezygnować z nich jest mi bardzo ciężko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jaką jeszcze mogłabyś polecić?

      Usuń
  18. Ja chcę sobie kupić dokładnie ten sam krem BB :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest całkiem przyjemny :) Miałaś już okazję go przetestować?

      Usuń
  19. Great post! I'm your new Follower! I hope you visit my blog sometimes.. Thank's! :)
    Kisses from VV!!

    OdpowiedzUsuń
  20. Maskę z Alterry też dopiero niedawno odkryłam :) Jest boska! Odżywkę Garniera bardzo lubię!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie ja też dopiero teraz :) Może dlatego, że w szamponach i odżywkach nie mogłam znaleźć tych zachwytów, o których tyle czytałam...

      Usuń
  21. UD w nowym opakowaniu - wygodne? Ja mam jeszcze stare więc obawiam się, że nieźle się natrudzę próbując wydobyć ją do końca :/
    A BB Skin79 też mam ale niestety jest dla mnie za jasny, muszę coś wymyślić bo domowe testy wypadły bardzo pozytywnie (aczkolwiek trupioblado ;) )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno mi porównać, bo nie miałam starego opakowania. Na moją logikę jednak nie powinno sprawiać trudności, tubka jest miękka więc bez trudu ją rozetnę. Nic się nie zmarnuje ;)
      Jeśli chodzi o Skin79 to na mojej skórze wygląda dobrze i zachęcona jego wtapianiem się pomalowałam dzisiaj koleżankę. Na jej skórze uwidoczniły się mocno różowe tony tego kremu i efekt był bardzo słaby więc nie jest to prawdą, że nawet azjatyckie, oryginalne kremy BB dopasują się do każdej w miarę jasnej skóry, trzeba uważać.
      A próbowałaś przyciemnić buzię matowym bronzerem?

      Usuń
  22. Odpowiedzi
    1. Seraphase, proszę, podeślij źródło. Zasmuciłaś mnie, bo czytałam kilkakrotnie, że są w porządku :(

      Usuń
    2. Źródło jest takie, że wszystkie kosmetyki wprowadzone na rynek chiński przechodzą testy na zwierzętach. Skin79 jest na rynku chińskim, więęęc... Nawet jeśli w samej Korei tego nie robią, to jednak pośrednio robią.

      Zerknij proszę jeszcze do notki o przetapianiu szminek, bo chyba się jednak nie dogadałyśmy ;) Teraz się wycwaniłam i Ci wskazałam, o co cho :D

      No ale jeśli chodzi o azjatyckie BB kremy, to raczej nie znajdziesz firmy, która nie testuje (nawet pośrednio). Koleżanka podesłała mi ostatnio próbkę polskiego podkładu przy którym super duper ekstraktowe składy BB się chowają ;) Olej awokado, masło shea... Miód ;) I w sumie konsystencję też ma bardzo BB kremową...

      Usuń
  23. Z Twoich skarbów mam jedynie High Beam i sprawuje sie znakomicie! :)
    Napalilam sie tez na ten zel do skorek, ciekawe czy jeszcze jest na niego promocja w SP.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm, przyznam, że nie wiem. Złapałam ostatnią buteleczkę, schowaną za innymi produktami i nie widziałam karteczki z promocją. Dziś natomiast widziałam szafę SH w Rossmannie i tam ten żel jest za 30,99 więc warto polować na promocje :)))

      Usuń
  24. Ala, a jak się sprawdza ten zel do usuwania skórek SH? moje strasznie brzydko odrastają, a dodatku jestem skubaczem, więc muszę się napracować, żeby wyglądały kulturalnie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Piąteczka, skubaczu :) Ja też skubię, szczególnie jak mnie coś wnerwia ;) Jestem z niego zadowolona chociaż użyłam dopiero kilka razy (producent zaleca nie częściej niż dwa razy w tygodniu). Poużywam trochę więcej i powiem, wstępnie jestem na tak :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za Wasze odwiedziny i komentarze :)

Niestety z powodu olbrzymiej ilości spamu, muszę wyłączyć możliwość anonimowego komentowania. Jeśli chcecie zostawić mi wiadomość, jestem dla Was dostępna na profilu Facebook.

UA-49610063-1