wtorek, 10 lipca 2012

Pamiątki z wakacji

O tym, jak kocham podróże pisałam już wiele razy. Uwielbiam poszukiwać nowych wrażeń, smaków, zapachów i zawsze staram się przywieźć mały fragmencik przygody do domu. Z durnostojek wyrosłam już dawno, teraz najczęściej ulubionymi 'pamiątkami' jest coś do wszamania i oczywiście kosmetyki. Tym razem upolowałam co następuje poniżej :)

 


KIKO to pamiątka z Włoch, a dokładnie z Rzymu i Wenecji. Kupiłam szminkę, podkręcający tusz do rzęs, lakier do paznokci i odżywkę na moje włosy sponiewierane wiatrem i niemiłosiernym słońcem. Z chęcią przyjrzałabym się ofercie z większym skupieniem ale dudniąca muzyka wykurzyła mnie stamtąd bardzo szybko. Nie wiem co jest z tymi Włochami, że są tacy głośni. Czułam się jak w kiepskiej dyskotece, nie sprzyjało to zakupom mimo szczerych chęci :( 

Perfumy Daisy Eau so fresh kupiłam za sprawą Glossyboxa. Zakochałam się w nich od pierwszego powąchania i wiedziałam, że na pewno kupię pełnowymiarową butelkę. Ceny kosmetyków na statku wręcz zmuszały do zakupów więc wzięłam dwie Daisy (dla siebie i Mamy) a później jeszcze wróciłam po Coco Mademoiselle :) Używam ich na zmianę i nie wiem, z którymi czuję się lepiej. Bardzo się cieszę z tej inwestycji. 

Bazę pod makijaż Smashbox kupiłam z myślą o wyposażeniu mojego kuferka. Sama nie używam baz pod makijaż poza wielkimi wyjściami. Sporo jednak ostatnio malowałam do sesji zdjęciowych więc tego typu produktów nigdy za wiele. Miałyście? Jak się sprawdza? 

Idealist Estee Lauder to prezent od mojego M. (:*). Wcześniej miałam ANR i byłam bardzo zadowolona, mam nadzieję, że ten sprawdzi się równie dobrze. 

Zanim jeszcze wylecieliśmy z Polski wiedziałam, że wrócę z Meteorytami Guerlain :) Ostatnio pojawił się wysyp postów o tej marce, które śledziłam z wielkim zainteresowaniem. Wybrałam dla siebie wersję prasowaną, z której jestem póki co super-mega-ekstra zadowolona. Nie używam teraz  podkładu, efekt jaki daje w zupełności mnie zadowala. Wyciągam, oglądam, wącham, przekładam, używam z namaszczeniem. Durna ze mnie baba ale... chcę więcej :) 

Na kremy L'Occitane zdecydowałam się także dzięki próbkom z Glossyboxa. Świetnie się u mnie sprawdziły, kupowałam je już w Polsce ale cena na statku zachęciła mnie do ponownego kupna, szczególnie, że stopy na wakacjach wymagały wyjątkowej uwagi. To jedne z najlepszych kremów, jakie miałam okazję ostatnio testować. 

Nie przywiozłam tego jakoś bardzo dużo. Zawiozłam natomiast, jak to zwykle bywa, zbyt wiele. Połowy kosmetyków w ogóle nie wykorzystywałam, natomiast część okazała się absolutnie niezbędna. Ale o tym w kolejnej notce. 

Dobrze już do Was wrócić :)

46 komentarzy:

  1. Coco Mademoiselle - moje marzenie, zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzyć, zbierać, kupować, pachnieć! ;)

      Usuń
  2. Cudowne nabytki, nie mogę się napatrzeć! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Takie pamiątki przynajmniej są praktyczne ^____^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki też argument padał najczęściej :D Przecież to takie praktyczne... :)

      Usuń
  4. Świetne zakupy! To się nazywają pamiątki! :)

    Ja do Rzymu wybieram się w sierpniu, więc też czaję się na KIKO, mam nadzieję, że upoluję coś fajnego :) Może na Ciampino też trafię na perfumy w korzystnej cenie... ;)

    No właśnie na jakim statku kupowałaś Daisy i Coco? ;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Ja byłam na Ruby Princess.

      Usuń
  5. Ale cudeńka, zazdroszcze :)

    OdpowiedzUsuń
  6. lol, przeczytałam 'pamiętniki z wakacji- to znak, że chyba czas iść spać... ;-)

    cudowności same przywiozłaś, zazdraszczam. no i Coco!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehehehe, albo odstawić Polsat :P

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Dzięki :))) Jak się bawić, to bez gaci ;)

      Usuń
  8. Takie pamiątki to ja rozumiem ;D
    Daisy <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daisy też mnie mocno cieszy, chociaż wydaje mi się mniej trwała, niestety :(

      Usuń
  9. o matulu, jak ja bym chciała takie pamiątki z wakacji przywozić :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeździć i przywozić :) Zamknąć oczy, pachnąć szybko kartą, potem to już sama radość ;)

      Usuń
  10. Czemu mi nikt takich pamiątek nie przywozi, jak gdzieś jedzie? :(

    OdpowiedzUsuń
  11. ale się obłowiłaś! najbardziej zazdroszczę Daisy !!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obłowiłam i spłukałam przy okazji :)

      Usuń
  12. Ty zołzo ...coco kupiłaś, a byś się wstydziła....moje się powoli kończą ( hmm....mam do tego podejście iście pesymistyczne tj.połowa jest pusta a nie pełna...dlaczego perfumy nie odrastają w miejscu gdzie ubyły dlaczego ???????????? )ale mam nadzieję na zakupy w grudniu. Sylwia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozazdrościłam Ci :P
      Coś mi mówi, że jak tam wpadniemy we dwie w grudniu, to zrobimy niezłe spustoszenie ;) Piratki z Karaibów ;)

      Usuń
    2. a zegarek kupiłaś ?????

      Usuń
    3. i gdzie tu sprawiedliwość ??????? się pytam !!!!!!!!!!!!!!!!!!

      Usuń
    4. Trzeba było z nami jechać :P
      Głowa do góry, grudzień już niebawem :D :D :D

      Usuń
    5. narazie to jeszcze lubię moje stare poczciwe casio :P

      Usuń
    6. Dobra, dobra, namówię Cię :)

      Usuń
  13. Pyszności! Nie mogę się doczekać opisu podróży :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie jak tylko się przekopiemy przez zdjęcia :)

      Usuń
  14. O matulu!:)ileż skarbów!:)oddawaj wszystkie i to natychmiast!:):D najbardziej urzekła mnie szminka Kiko i meteoryty Guerlain <3 na pewno tam są o wiele przystępniejsze ceny niż w Polsce:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W życiu nie oddam, choćbyś mnie kroiła i sypała solą :P

      Usuń
  15. Mam rowniez probke tych perfum do Glossy Boxa ;) uwielbiam je! Buziaki, zapraszam na nową notkę! ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. super zakupy! a mogłabys zdradzić ile mniej wiecej kosztowały Daisy i te kremy z L'Occitane, bo wlasnie planuje małe zakupy za granicą :) z góry dzięki za odpowiedź

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mówiąc nie pamiętam a nie mam już rachunku :(

      Usuń
  17. wow taką pamiątkę z wakacji to też bym z chęcią przywiozła;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Z tego co pamiętam wakacje przed Tobą więc jeszcze nic straconego ;)

      Usuń
  18. takie pamiątki z wakacji to ja rozumiem! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Coco Mademoiselle <3 Uwielbiam!!!

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za Wasze odwiedziny i komentarze :)

Niestety z powodu olbrzymiej ilości spamu, muszę wyłączyć możliwość anonimowego komentowania. Jeśli chcecie zostawić mi wiadomość, jestem dla Was dostępna na profilu Facebook.

UA-49610063-1