środa, 9 maja 2012

Naturalna pielęgnacja - Biochemia Urody

Do zamówienia kosmetyków z Biochemii Urody zbierałam się dość długo, sama nie wiem dlaczego. Czytałam recenzje, myślałam aż w zeszłą środę złożyłam pierwsze zamówienie. Jakie było moje zdziwienie, gdy wczoraj otrzymałam paczkę - po 2 dniach roboczych! Pierwsze pozytywne zaskoczenie.

Drugie zaskoczenie - opakowania. Widziałam wcześniejsze kosmetyki w białych, plastikowych i mało zachęcających. Uważam, że zmiana jest bardzo na plus - połączenie granatowych butelek, białych zakrętek i etykiet bardzo mi się podoba. Dobrym rozwiązaniem są też nakładki z dozownikiem ułatwiającym aplikację. Wszystko wygląda solidnie i estetycznie.

Zamówiłam: 
  • hydrolat oczarowy - 200 ml - 11,90 zł
  • żel hialuronowy 1% - 100 ml - 19,80 zł
  • olejek myjący pomarańczowy - 120 ml - 11,80 zł


Kolejne zaskoczenie - działanie! Nie mogłam się powstrzymać i choć wczoraj dostałam Glossy Boxa, testowanie zaczęłam od BU! Wymieszałam olejek z emulgatorem i zmyłam makijaż twarzy i oczu (poradził sobie bez najmniejszego problemu, także z tuszem). Przemyłam twarz hydrolatem i nałożyłam krem z kroplą żelu hialuronowego. Twarz była oczyszczona, miękka i gładka. 

Pierwsze wrażenia bardzo pozytywne i przyjemne. 

Jak u Was sprawdzają się te produkty? Jak stosujecie hydrolat - na płatek kosmetyczny czy spryskujecie twarz? Jakie zastosowania żelu hialuronowego sprawdzają się u Was najlepiej? 

Ala

 

48 komentarzy:

  1. olejek jest rewelacyjny też go używam, ale w wersji z drzewkiem herb. hydrolaty i żel HA to kosmetyki które ZAWSZE muszę mieć w zapasie. Uwielbiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ala, olejek pomarańczowy bardzo, bardzo mnie zapchał. Mam nadzieję, że tobie będzie służył :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę bacznie obserwować moją skórę, dzięki za ostrzeżenie, Cammie.

      Usuń
  3. Bez hydrolatów i olejku myjącego nie wyobrażam sobie pielęgnacji:) tyle, że olejki na razie miałam ze Zrób Sobie Krem, krzywdy nie zrobiły. Dopiero wczoraj dotarł do mnie pierwszy z Biochemii (z olejekiem herbacianym). Jest na oleju słonecznikowym, nie powinien zapchać, mam nadzieję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już zamówiłam wszystko, co jest mi potrzebne do OCM ale nie wytrzymałam i zaczęłam używać tego olejku :) Mam nadzieję, że nie zapcha.

      Usuń
  4. Olejek fajnie działa, polecam. Muszę sama ich kilka zamówić (na zapas).
    Z żelu hialuronowego nie byłam zadowolona. Nie jest bublem, bo nie skrzywdziła mojej twarzy, ale też nic cudownego ani przynajmniej widocznego nie zrobił. Jednym słowem - czy go użyłam czy nie, to nie było widać różnicy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magda, słyszałam, że nie powinno się stosować go codziennie bo skóra się przyzwyczaja i on przestaje działać, może tak było u Ciebie?

      Usuń
  5. ja własnie formułuję moje pierwsze zamówienie :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, widziałam :) Na co się zdecydowałaś?

      Usuń
  6. Podobnie jak Ty również przymierzam się do swojego pierwszego zamówienia z BU :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj znać co ostatecznie wybrałaś, ciekawa jestem Twoich pierwszych wrażeń :)

      Usuń
  7. hydrolat oczarowy, mój ulubiony, wolę "wcierać" w skórę. podobnie jak kocankę.
    natomiast kwiat pomarańczy wpsikuję we włosy, no i aloes też. aloes lubię też rozpylać na sobie. bu uwielbiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, właśnie szukałam sobie czegoś jeszcze do włosów. Napiszesz coś więcej?

      Usuń
  8. u mnie niestety żel hialuronowy się nie sprawdził, ponieważ wysypało mnie po nim. Na całym czole miałam drobną kaszkę. Wiecie może czy coś źle zrobiłam czy po prostu mnie zapycha? Próbowałam różnych wariantów- kropla na wilgotną twarz, kropla do kremu.. i efekt zawsze taki sam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kurcze, to mnie zaskoczyłaś. Jesteś pewna, że to zasługa żelu?

      Usuń
    2. kiedyś czytałam, że coś takiego może pojawić się gdy skóra jest niedostatecznie nawilżona i natłuszczona? HA sam w sobie nie *nawilża*, a jedynie zatrzymuje wodę w skórze, nie dostarcza jej. Może warto odstawić higroskopijne nawilżacze, a skupić się na nawadnianiu organizmu i lekkim natłuszczeniu cery?

      Usuń
  9. Hydrolaty wylewam na dłoń i delikatnie wklepuję w twarz - szkoda tak dobrego kosmetyku wylewać na wacik. Pomysł ze spryskiwaniem twarzy też jest dobry :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie waciki sporo mi tego wchłaniają, zrobiłam tak jak napisałaś i jest okej :) Ponawiam właśnie zamówienie bo podkusiłam koleżanki w pracy i zamówię sobie atomizer :)

      Usuń
  10. olejek to mój numer jeden, tylko , że z olejkiem z drzewa herbacianego. ostatnio zakupiłam na zapas. Kolejnym hitem dla mnie jest peeling enzymatyczny. Natomiast po serum migdałowym zniechęciłam się do kosmetyków z bardziej złożonym składem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie miałam ten peeling w koszyku i ostatecznie się nie zdecydowałam. Może następnym razem :)

      Usuń
  11. Olejek do mycia to najlepsza rzecz pod słońcem! :D Ja teraz kupiłam sam emulgator i sama sobie zrobię olejek ;). Będzie o wiele taniej :D.

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajnie wyglądają te buteleczki, chyba też wreszcie odważę się coś zamówić :)
    http://magdaikosmetyki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja trochę boję się używania takich rzeczy: pewnie narobiłabym sobie więcej szkody niż pożytku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ruda, wydaje mi się, że naturalnymi kosmetykami nie zrobisz sobie krzywdy, w przeciwieństwie do drogeryjnych czy nawet aptecznych. Co prawda dopiero zaczynam przestawiać się powoli na naturalną pielęgnację ale widzę różnicę.

      Usuń
  14. HA jest dość kłopotliwe w stosowaniu. Niewielu osobom odpowiada w dużym stężeniu, najlepiej używać go z solidnym emolientem i w małych stężeniach, wtedy rozwija skrzydła. Sławetna formulacja pół na pół z olejem u mnie się nie sprawdza, ale ja mam kapryśną cerę mieszaną. Sam, na czysto, niesamowicie ściąga i wysusza. Ja zmodyfikowałam nim lekki żel aloesowy z panthenolem, i jest cudowny w roli serum pod krem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Emolienty, stężenia, formulacja, o rany, jeszcze długa droga przede mną ;)

      Usuń
    2. to tylko tak brzmi, ja też jestem całkowitym amatorem:)

      Usuń
  15. ja wczoraj złożyłam swoje pierwsze zamówienie i już się nie mogę doczekać paczuszki :) hydrolat mam zamiar przelać do butelki z atomizerem i spryskiwać nim twarz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wlaśnie ja, sierota, nie zamówiłam tego atomizera :| A co zamówiłaś? :D

      Usuń
  16. kw. hialurownowy - do kremu, pod maski kosmetyczne lub samodzielnie na twarz na noc, ale również dodaje do masek do włosów i szamponów;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sasasasa :) Ten kwas to był dooobry pomysł :)

      Usuń
  17. cały czas "dorastam" do tego typu kosmetyków

    OdpowiedzUsuń
  18. Też złożyłam zamówienie i czekam. Niestety nie było już hydrolatu oczarowego:( Pewnie wykupiłaś:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Kusi mnie zamówienie z BU lub ZSK ale jakoś nie mogę odwlec się od gotowców sklepowych..ajjj to lenistwo :) ale na hydrolaty mam największą ochotę :)
    Albo olejek myjący....

    No i w ogóle to jaaaaa Aga (pomarańczowe spodnie, różowa bluzeczka) :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaaa, trochę inaczej wyglądasz niż na zdjęciu :P
      Hydrolat z mojego zamówienia chyba najbardziej przypadł mi do gustu póki co :)

      Usuń
    2. Hehehe bo to za czasów grzywki i czarnych włosów jest :) Na razie zostaje ;) Bardziej anonimowa wtedy jestem , bo mniej osób mnie poznaje :D

      Usuń
  20. Ja się obkupiłam ostatnio w BU, teraz na dniach otwieram hydrolat z pszenicy samopszy. Jak wrażenia po zjeździe blogerek? Jestem bardzo zadowolona i zaskoczona ilością prezentów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co kupiłaś? Ja się zastanawiam co mnie zapchało i czy to przypadkiem nie olejek właśnie :|

      Wrażenia bardzo pozytywne :) Początkowo stałam jak sierota ale jak już się trochę rozkręciło to było bardzo sympatycznie :) Prezenty rzeczywiście zaskakująco liczne. Liczę na małą powtórkę :)

      Usuń
  21. Ja wykorzystuję do tego płatek kosmetyczny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużo piją hydrolatu te płatki :(

      Usuń
  22. O nie, mam olejek myjący i nie jestem zadowolona :(( Pokładałam w nim duże nadzieje, a mam wrażenie jakbym myła twarz lekko tłusta wodą. Jestem na NIE :D pozdr

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja go na razie odstawiłam na rzecz OCM i własnoręcznie nabełtanego olejku. Obserwuję.

      Usuń

Bardzo dziękuję za Wasze odwiedziny i komentarze :)

Niestety z powodu olbrzymiej ilości spamu, muszę wyłączyć możliwość anonimowego komentowania. Jeśli chcecie zostawić mi wiadomość, jestem dla Was dostępna na profilu Facebook.

UA-49610063-1