czwartek, 31 maja 2012

Letnia pielęgnacja - matowa świeżość od Uriage

Krem, o którym napiszę dzisiaj leżał u mnie w łazienkowym koszyku bardzo długo. O tym, że jako nowość pojawił się na aptecznych półkach pisałam w październiku. Zimą potrzebowałam jednak innej pielęgnacji, wówczas skóra jest raczej wysuszona i potrzebuje bardziej odżywienia i solidnej ochrony niż zmatowienia. Postanowiłam sięgnąć po niego latem kiedy jest gorąco i skóra błyszczy się a makijaż, o ile w ogóle się na niego zdecydujemy, lubi spływać. To był strzał w dziesiątkę!


Od producenta: Skutecznie redukuje błyszczenie przy jednoczesnym zachowaniu właściwego poziomu nawilżenia skóry. Skuteczność produktu potwierdzona w badaniach klinicznych.Substancje aktywne zawarte w kremie pochłaniają nadmiar sebum, oczyszczają rozszerzone pory, zmniejszając ich rozmiar o tym samym widoczność. Idealny pod makijaż. Skóra pozostaje czysta, świeża i matowa przez 12 h.

Już samo opakowanie sprawia, że sięga się po ten produkt bardzo chętnie. Jest bardzo estetyczne i proste, design typowy dla dermokosmetyków. Wykonane jest z porządnego plastiku, szczelnie się zamyka więc można bez obaw wrzucić krem do torebki lub kosmetyczki. Na koniec można z łatwością rozciąć opakowanie i wydobyć resztkę co do grama :) Nowa tubka zabezpieczona jest plasterkiem więc można z łatwością określić kiedy mija termin zużycia (12 miesięcy od odklejenia plasterka).

Zapach to kolejna cecha, która zachęca do używania tego kremu. Jest niezwykle świeży, orzeźwiający, bardzo przypadł mi do gustu. Kolor, jak widać na zdjęciu poniżej, jest lekko zielonkawy ale oczywiście na skórze pozostaje niewidoczny. Formuła jest żelowa, bardzo lekka i delikatna, dzięki czemu aplikacja jest szybka i bezproblemowa. Krem wchłania się błyskawicznie, pozostawiając na skórze aksamitną powłoczkę. Efekt trochę mi przypomina bazy, zresztą z powodzeniem może ją zastąpić. Świetnie się nadaje pod makijaż - podkład równo się rozprowadza, nie waży się ani nie roluje. Producent zaleca używanie go dwa razy dziennie, rano i wieczorem, jednak ja używam go wyłącznie rano - na noc wydaje mi się zbyt lekki. Idealnie wybudza moją buzię po nocy, odświeża ją i wygładza.


Trudno mi ocenić działanie względem przeznaczenia i obietnic producenta który zaleca te krem posiadaczkom skóry mieszanej, tłustej i trądzikowej. Moja skóra nie jest tłusta, raczej normalna w kierunku mieszanej ale jej kondycja zależy od wielu czynników: pory roku, stosowanej pielęgnacji, stresu, wody itp. Nie błyszczy się jakoś specjalnie, nie przetłuszcza. Aktualnie działa na nią silne słońce, wysoka temperatura i klimatyzacja. Biorąc pod uwagę te warunki mogę jednak powiedzieć, że:
  • matuje skórę (choć nie mam większego problemu z błyszczeniem się strefy T)
  • idealnie przygotowuje ją pod makijaż, który nie spływa w ciągu dnia, nawet przy upalnej pogodzie
  • mimo, że zawiera alkohol nie wysusza! nie czuć ściągnięcia ani innego dyskomfortu
  • nie podrażnia
  • nawilża, wygładza i zmiękcza skórę, na której pozostawia aksamitną, delikatną powłoczkę
  • daje wyraźne uczucie świeżości  i czystości
Podsumowując, przyjemnie się go używa. Bardzo odpowiada mi jego żelowa świeżość i wygładzenie buzi. Mimo, że jego zadaniem jest matowienie, dobrze radzi sobie jednocześnie z nawilżeniem. Moim zdaniem świetny na lato ale trzeba pamiętać o dodatkowym filtrze przeciwsłonecznym.

Kosztuje około 50 zł / 40 ml 
Więcej możecie przeczytać tutaj: http://www.labo-uriage.pl/produkty/hys-ac-mat-krem/



Jeszcze mi się nie zdarzyło, żebym zawiodła się na kosmetykach marki URIAGE. Wciąż próbuję nowych produktów i za każdym razem jestem bardzo zadowolona. 

Latem niezastąpiona jest ich woda termalna (pełna recenzja tutaj: KLIK), po którą sięgam dosłownie wszędzie - w domu, w biurze, w samochodzie, na plaży podczas opalania i po. Idealnie odświeża skórę. Nie wiem ile opakowań już zużyłam. Kilka dni temu, podczas wizyty w SuperPharm zauważyłam, że jest w promocyjnej cenie 19,99 zł (cena regularna 32,99 więc naprawdę warto). Poza tym zmienił się wygląd opakowania - moim zdaniem milej dla oka :)







15 komentarzy:

  1. ja tez chce wode termalną do tego ma przystepna cene:)a krem wydaje sie byc idealny na lato:)

    OdpowiedzUsuń
  2. czytałam dużo dobrego o produktach tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam tego produktu, ale mnie zaciekawił :)
    Zapraszam do mnie a rozdanie wyjątkowej torby shopper :)
    http://ellysska.blogspot.com/2012/05/rozdanie-wyjatkowa-torba-shopper-z.html

    OdpowiedzUsuń
  4. ciekawy krem, jeszze nigdy nie mialam nic tej firmy, ale skoro zachwalasz, warto sie pokrecic:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja niestety bardzo zawiodłam się na ich kremie Aqua Precis (Krem-Żel do twarzy intensywnie nawilżający - skóra normalna mieszana)...:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, a ja bardzo, bardzo go lubiłam. Pisałam o nim tutaj: http://aleetzya.blogspot.com/2012/01/precyzyjne-nawilzenie.html

      A dlaczego u Ciebie się nie sprawdził?

      Usuń
    2. Miałam na myśli ten krem: http://uriagesklep.pl/54-uriage-aquaprecis-krem-intensywnie-nawilzajacy.html. Jak na krem intensywnie nawilżający nawilża bardzo, bardzo mizernie, mimo tego, że mam skórę mieszaną. Uczucie (lekkiego) nawilżenia jest też bardzo krótkotrwałe. W zasadzie lubię tylko jego zapach....

      Usuń
  6. Zgadzam się termalka z uriage jest najlepsza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To, co mi się w niej najbardziej podoba to to, że nie trzeba jej ścierać jak pozostałe. To bardzo wygodne :)

      Usuń
  7. U mnie nawet najmniejsza zawartość alkoholu powoduje nieprzyjemne ściąganie...ogromny plus za brak parabenów w składzie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przydałby mi się jakiś dobry krem matujący.

    OdpowiedzUsuń
  9. uuu też zauważyłam alkohol w składzie:/ tak samo w la roche posay effaclar M ;( przez co stosowanie jego jest dla mnie średnio przyjemne i skuteczne;(

    wody termalnej nigdy nie miałam ale może kiedyś na promocji się skuszę

    OdpowiedzUsuń
  10. Moja kosmetyczka zawsze poleca mi tę markę. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Też polubiłam kosmetyki Uriage :) Wodę termalną uwielbiam. Moim zdaniem jest najlepsza ze wszystkich dostępnych w aptece ( sprawdziłam :) Obecne opakowanie ma świetne :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za Wasze odwiedziny i komentarze :)

Niestety z powodu olbrzymiej ilości spamu, muszę wyłączyć możliwość anonimowego komentowania. Jeśli chcecie zostawić mi wiadomość, jestem dla Was dostępna na profilu Facebook.

UA-49610063-1