piątek, 23 marca 2012

Mój codzienny makijaż

Dziś chcę Wam pokazać mój makijaż dzienny, który zajmuje mi niewiele czasu, a który często robię do pracy. W zasadzie robiłam, bo wraz z nadejściem wiosny zaczynam porzucać "nudne" makijaże na rzecz akcentów kolorystycznych. 

  
 

Używam stałego zestawu do dziennego makijażu: bazy pod cienie Kobo, cieni Inglot lub Sleek. Kreskę robię czarnym cieniem z palety Sleek i skośnym, płaskim pędzelkiem. Tusz to ostatnio mój faworyt: MAC Opulash. Niestety unosi moje rzęsy tylko podczas malowania, za chwilę znów się prostują ale jeszcze nie spotkałam się z tuszem, który by trwale podkręcił moje rzęsy :-)

A Wy zmieniacie swój codzienny makijaż wraz z nadejściem wiosny czy pozostajecie przy "zwyklakach"?


Dla tych co śledzą moje shredowe zmagania mała aktualizacja: 
___________________________
30 DAY SHRED Level 1 Day 4: Nie napisałam nic wczoraj ale to nie znaczy, że odpuściłam trening. Nie należał do najprzyjemniejszych ale nie pominęłam żadnego ćwiczenia! Towarzyszył mi M. więc tym bardziej nie mogłam okazać słabości :D Widzę pierwsze zmiany: sapię mniej, przechodzę do ćwiczeń płynniej i bez żadnej przerwy. Największym zaskoczeniem były dla mnie pompki - robiłam je porządniej i czułam, że mam więcej siły. Zakwasy dokuczają mi zdecydowanie mniej i mogę się lepiej rozciągnąć - wczoraj położyłam głowę na kolanach :D Czuję napięcie w brzuchu i niesłabnącą motywację do kontynuowania ćwiczeń! Nie wiem czy to kwestia nastawienia ale czuję się dużo, dużo lepiej!

27 komentarzy:

  1. Fajny dzienniaczek :) Zazdroszczę brazowych oczu, bo zawsze mam wrażenie, że wszystkie makijaże na nich najlepiej wyglądają ;)ja swój dzienny makijaż zmieniam od czasu do czasu jak mi się nudzi, a teraz idzie wiosna więc czasem stawiam na jakieś fajne kolorki intensywne :)

    http://olaknowsbest.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja zostaję przy moich brązach... Przynajmniej na razie nie myślę o zmianie ;p Ale bardzo ładny ten makijaż! ;) Zapraszam do siebie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Oczy są nieziemskie ! <3
    Makijaż też ! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam podobnie jak ty - obecnie powoli na wiosne zmieniam na kolory - w dni kiedy moge:)

    Bardzo ladny makijaz + piekne oczy masz:D

    OdpowiedzUsuń
  5. Masz bardzo łądne oczy. Ja sobie co rano obiecuje że zaczne robić kreski za pomocą cieni, ale na tym sie w zasadzie kończy :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Masz wspaniałe oczy! ;) Pozdrawiam i w wolnej chwili zapraszam do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Makijaż śliczny. <33
    Ogólnie masz piękne oczy. :**

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczny makijaż :) Mój makijaż jest zależny od mojego nastroju i czasu - ciągle się zmienia :)

    OdpowiedzUsuń
  9. z nadejściem wiosny zawsze mam ochotę na kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja codziennego makijażu nie zmieniam- zawsze jest "nudny" :P Za to szaleję np na randki i dodaję troszkę koloru.

    OdpowiedzUsuń
  11. bardzo ładny :)
    mój dzienny jest podobny :D
    śliczny masz kolor oczu :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Ładny ;)
    Ja tam ogólnie boję się kolorów na swoich powiekach ;p Chyba dziwnie bym się czuła ;) Także pozostanę na kolorach na paznokciach ;D

    OdpowiedzUsuń
  13. ja nie zmieniam sezonowo, ale zmieniam. jakoś.

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękny! Ja dodaje trochę koloru ostatnio ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Najlepiej czuję się w delikatnym makijażu w beżach i brązach. Rzadko decyduję się na kolor.

    OdpowiedzUsuń
  16. Superancki dzienniak! :)
    Mnie wzięło na wiosenne kolory więc "nudne" odcienie na co dzień zamieniam na pastele, no i przeprosiłam się z kolorowymi kredkami do oczu ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Śliczny makijaż, bardzo mi się podoba. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. sliczne podkresla ci oczka :))

    OdpowiedzUsuń
  19. Ale Ty masz oczyska ładne :))) Takie duże, wyjątkowe :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo ładny dzienniaczek, też lubię takie kolory:)

    OdpowiedzUsuń
  21. makijaz bardzo mi sie podoba w dodatku masz takie sliczne oczy...aaa zawsze chcialam miec brazowe;D

    OdpowiedzUsuń
  22. lubie takie delikatne makijaże:)

    ja jestem na 2 dniu lev 2 i ledwo żyję, dla mnie 1 był łatwiejszy bo 2 wytrzymałośćiówa a z tego jestem kiepska
    jednak nie jest tak źle żebym bez obcasów chodziła:P zawsze 13 cm :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, to już widzę jak polegnę :)
      Też uwielbiam obcasy ale tylko wtedy gdy wiem, że nie będę musiała w nich gonić autobusu ;)

      Usuń
  23. Dziękuję Wam bardzo! Niezmiernie mi miło :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Właśnie dzisiaj rozpoczęłam swoją przygodę z 30 day shred.. ciężko było oj ciężko :) Obserwuję i zapraszam do siebie

    http://yoursbeautyland.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za Wasze odwiedziny i komentarze :)

Niestety z powodu olbrzymiej ilości spamu, muszę wyłączyć możliwość anonimowego komentowania. Jeśli chcecie zostawić mi wiadomość, jestem dla Was dostępna na profilu Facebook.

UA-49610063-1