piątek, 13 stycznia 2012

SVR Xerial 10

Kto tu zagląda ten wie, że jakoś tak się porobiło, że stałam się wielką miłośniczką marki SVR :-)  Dziś coś dla ciała, czyli emulsja Xerial 10.
















Pierwszy raz się z nią zetknęłam gdy otrzymałam 50 ml tubkę od sklepu http://dermolab.pl/. Później znalazłam kolejną tubkę, 15 ml, w wygranej niespodziance od SVR na fejsie. To wystarczyło, żeby wyrobić sobie opinię o tym kosmetyku. 

Kilka słów od producenta (źródło: http://svr.pl/produkty/xerial-10-mleczko-do-ciala/ )

MOJA OPINIA



OPAKOWANIE: Moje próbki zamknięte są w miękkich tubkach, które "stoją" na korku więc łatwo z nich wydobyć produkt w trakcie stosowania. Opakowanie jest bardzo estetyczne i solidne - noszę w torebce różne przedmioty i nigdy mi się nie zdarzyło, żeby krem zafajdał mi jej zawartość.W takich tubkach dostaniemy pojemność 100 i 200 ml. Największe opakowanie, 500 ml, jest w buteleczce z pompką. Bardzo lubię oba rozwiązania - są higieniczne a poza tym bardzo mi odpowiada prosty 'design'. 
 
KOLOR I ZAPACH: kolor jest biały, kremowy, klasyczny dla emulsji do ciała. Nie bieli skóry. Zapachu nie posiada wcale co mnie akurat niespecjalnie martwi. Wiele balsamów do ciała pachnie dla mnie bardzo sztucznie i działa drażniąco. W tym przypadku mogę posmarować skórę, skropić ją perfumami i wiem, że nic mi się nie pogryzie :-)

KONSYSTENCJA / APLIKACJA: Jak przystało na emulsję jest dość lekka ale nie na tyle, żeby spływać po skórze. Nie ślizga się ale mimo to łatwo ją rozsmarować. Mimo to jest dla mnie zbyt treściwa aby stosować ją na całe ciało. Jeśli przesadzimy z ilością, pozostawi nieco ciężki, lepki film. Kosmetyk przeznaczony jest do skóry suchej, łuszczącej się i problematycznej więc jest nie do końca dla mnie. Dlatego też stosuję go tylko na dłonie i suche partie skóry. Wchłania się bardzo dobrze, wyczuwam ochronną warstwę ale nie powoduje to dyskomfortu. Mój M. stosuje tę emulsję na twarz i określa ją mianem "bardzo przyjemna" ale jak to z facetami bywa, jego opinia była niezwykle oszczędna :-) Ja bym jej nie zastosowała na skórę twarzy ze względu na skład, który zapewne by mnie zapchał. Plus za mocznik, polecam suchoskórnym :-) Poniżej pełny skład (można powiększyć): 




DZIAŁANIE / EFEKT:  Szczerze mówiąc, wolę stosować Xerial na dłonie, niż zachwalany przez wiele blogerek Calmaderm. Skóra jest odpowiednio nawilżona, wygładzona, miękka i sprężysta. Emulsja tworzy ochronną warstwę, natłuszcza i nie ściąga skóry, wręcz likwiduje to uczucie. Nie podrażnia ani nie uczula, ale ja akurat nigdy nie mam z tym problemu. Efekt jest stały, nie mam potrzeby aplikowania kolejnej dawki kiedy tylko poprzednia się całkowicie wchłonie. Poprawiła się też kondycja moich skórek wokół paznokci, które często są suche.

WYDAJNOŚĆ: Przez to, że nie stosuję emulsji na całe ciało, dwa opakowania wystarczają mi na długo a to tylko 65 ml. W mojej ocenie produkt jest super wydajny - wystarczy niewielka ilość aby osiągnąć pożądany efekt, co więcej umiar jest wskazany :-)
CENA /GDZIE KUPIĆ:  Jak to z dermokosmetykami bywa, dostępne są albo w stacjonarnych aptekach albo online. Polecam Wam sklep http://dermolab.pl/. Tutaj pojemność 200 ml kosztuje 52,50 zł, 500 ml 79,97 zł. Biorąc pod uwagę wydajność i skuteczność, cena naprawdę nie jest wygórowana. Tutaj możecie zobaczyć ofertę z tej serii: http://dermolab.pl/search.php?text=xerial
PODSUMOWANIE: Emulsja przeznaczona jest dla skóry typowo suchej. Ja się z taką jako tako nie zmagam dlatego stosowałam ten produkt miejscowo i na dłonie i jestem z niego bardzo zadowolona. Wiem też (z zaufanego źródła ;-) ) że świetnie się sprawdza do suchej skóry twarzy. Według mnie jest idealny na zimę i sezon grzewczy - bardzo dobrze natłuszcza i nawilża. Polecam, szczególnie sucharom :-)

Macie? Znacie? :-)


Dziękuję przedstawicielowi marki Dermolab, Pani Ani, za możliwość zapoznania się i przetestowania kosmetyków znajdujących się w ofercie sklepu. Jednocześnie zapewniam, że ten fakt nie wpłynął na moją ocenę produktu.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za Wasze odwiedziny i komentarze :)

Niestety z powodu olbrzymiej ilości spamu, muszę wyłączyć możliwość anonimowego komentowania. Jeśli chcecie zostawić mi wiadomość, jestem dla Was dostępna na profilu Facebook.

UA-49610063-1