piątek, 23 września 2011

Pielęgnacyjne KWC!

Jakiś czas temu nawiązałam współpracę z firmą Bio Profil (możecie poczytać o tym TUTAJ). Do przetestowania wybrałam sobie trzy kremy, dziś recenzja dwóch z nich, jak się okazało, moich pielęgnacyjnych ulubieńców!


Jak już pisałam wcześniej, mogłam wybrać sobie trzy dowolne produkty z całej oferty. Okazało się, że miałam nosa. Dwa spośród trzech kosmetyków to kremy SVR, marki, której nie trzeba Wam chyba przedstawiać. Szukałam idealnych produktów do pielęgnacji na dzień i na noc, które nie zapychają cery i jednocześnie dobrze nawilżają. Znalazłam i wygląda na to, że pozostanę im wierna!

Wybrałam krem HYDRACID C20 i HYDRACID C. Bardzo pomocne okazały się opinie na forum Wizaż -> znajdziecie je TUTAJ i TUTAJ. Mimo, iż zdania były mocno podzielone, postanowiłam zaryzykować. A co o nich mówi producent? 


HYDRACID C20 

Krem pielęgnacyjny redukujący oznaki starzenia się skóry: zmarszczki, nierówny koloryt, brak elastyczności. Receptura kremu zawiera wysoce skoncentrowaną, 20% witaminę C o udowodnionych naukowo właściwościach pobudzających syntezę nowych włókien skóry: kolagenu i elastyny. Ponadto witamina C chroni skórę przed szkodliwym działaniem UV, ujednolica koloryt skóry. Delikatnie perfumowany, doskonałe właściwości nawilżające. Nie powoduje powstawania zaskórników. Stosowanie: Rano i wieczorem na skórę twarzy i dekoltu. Doskonały pod makijaż. 

HYDRACID C 

Krem korygujący pierwsze objawy starzenia się skóry: drobne zmarszczki, nierówny koloryt, utrata blasku. Połączenie składników aktywnych kremu zapewnia działanie redukujące pierwsze zmarszczki oraz działa prewencyjnie: zwalcza wolne rodniki, chroni przed UV, redukuje niekorzystne efekty zanieczyszczonego środowiska, wpływu stresu. Stosowanie: Ze względu na działanie ochronne kremu stosować przed wszystkim na dzień. Lekka konsystencja zapewnia doskonałą bazę pod makijaż. 

MOJA OPINIA:
Na wstępie chcę zaznaczyć, że używam tych produktów jednocześnie więc nie jestem w stanie przypisać każdemu z nich osobnych właściwości. Krem Hydracid C nakładam codziennie rano pod makijaż a Hydracid C20 na noc. Stosuję je od końca początku sierpnia, więc już blisko dwa miesiące. Po tym czasie mogę powiedzieć, że: 

  • oba doskonale i szybko się wchłaniają do zupełnego matu. Nie pozostawiają wyczuwalnej warstwy na skórze i od razu można wykonać makijaż
  • mają bardzo lekką konsystencję, aplikacja jest bardzo przyjemna
  • mają brzoskwiniowy kolor ale nie barwią skóry 
  • są łagodne i nie szczypią w oczy, nie uczuliły mnie
  • nadają się pod makijaż, nie rolują się i ładnie współgrają z podkładami 
  • mają bogaty skład
  • zapach specyficzny, dla mnie bardzo przyjemny, owocowy
Działanie: 
  • skóra jest wyraźnie: nawilżona (choć zaznaczam, że nie mam suchej cery), rozjaśniona, miękka, odświeżona i wygładzona. Wygląda zdecydowanie zdrowiej i bardziej promiennie! I tu mówię jak najbardziej serio, jestem pod wrażeniem poprawy stanu skóry.
  • koloryt jest wyrównany, ujednolicony
  • kremy nie zapychają, wręcz przeciwnie: mam wrażenie, że zapobiegają wszelkiego rodzaju niespodziankom a zaskórniki są mniej widoczne
  • trudno mi ocenić właściwości przeciwzmarszczkowe, gdyż stosuję je raczej prewencyjnie (mam 26 lat)

Sądzę, że są bardzo wydajne. Jak napisałam, stosuję je już blisko dwa miesiące i jak na razie końca nie widać (stosuję je na samą twarz. Potrzebna jest niewielka ilość, choć zaznaczę, że nie stosuję ich na dekolt ale na samą twarz). 

Jeśli chodzi o opakowanie to zdecydowanie bardziej odpowiada mi formuła Hydracid C: wykonane jest z miękkiego aluminium, łatwo wycisnąć odpowiednią ilość i można zużyć go absolutnie do końca. Hydracid C20 jest w naprawdę ciężkiej buteleczce. Minusem też jest to, że nie widać zużycia i ciężko będzie wygrzebać z niego resztkę produktu ale za to posiada pompkę umożliwiającą higieniczną aplikację. Poza tym, że można ją przekręcić, żeby zapobiec wydostaniu się kremu, zawiera też 'kapturek', który świetnie sprawdził się w podróży! Oba opakowania były zabezpieczone 'zgrzewką', dzięki czemu miałam pewność, że nikt ich wcześniej nie używał. Oba zawierają 30 ml produktu. 

Zniechęcać może Was cena (Hydracid C około 70-100 zł. w zależności od apteki; Hydracid C20 150-190 zł.). Moim zdaniem jednak krem do twarzy jest kosmetykiem, na którym nie warto oszczędzać. Przez długi czas używałam produktów drogeryjnych, później przerzuciłam się na dermokosmetyki i jestem bardzo zadowolona. SVR i tym razem mnie nie zawiódł ale wygląda na to, że produkty, które przetestowałam okazały się dla mnie idealne. Po wielu eksperymentach moja skóra nie była w najlepszym stanie. Odkąd używam tych dwóch kremów zauważyłam znaczną poprawę. 



To są zdecydowanie najlepsze kremy jakich do tej pory używałam. Wcześniej stosowałam SVR Chronolys ale bardziej odpowiada mi seria Hydracid. Możliwe, że znajdę coś, co mnie zaskoczy jeszcze bardziej ale na chwilę obecną to moje KWC! Polecam! 
 
Więcej informacji o tych produktach znajdziecie tutaj -> http://svr.pl/gamy/hydracid/
Zachęcam także do odwiedzenia strony Bio Profil -> http://www.bioprofil.pl/

Bardzo jestem ciekawa pozostałych produktów z oferty SVR. A Wy jakie macie doświadczenia z dermokosmetykami tej marki? Jestem ciekawa Waszej opinii. 

Tymczasem! 
Ala

Bardzo dziękuję Pani Magdzie z Bio Profil za możliwość zapoznania się z produktami marki SVR, które sama mogłam wybrać do testów. Jednocześnie zapewniam Was, że fakt otrzymania kosmetyków nie wpłynął w żaden sposób na moją opinię.

5 komentarzy:

  1. Interesujące kosmetyki. Nie słyszałam o nich, ale dzięki tej recenzji mogę zapisać je w swoim notesiku :)
    Szukam czegoś prewencyjnego na zmarszczki, właśnie z wit. C. Dzięki za tą notkę! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrze, ze nie musisz na razie testowac wlasciwosci przeciwzmarszczkowych :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Idalia, cieszę się, że na coś się przydała moja notka :) Myślę, że byłabyś zadowolona z tej serii.

    Katsuumi, co się odwlecze... ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. faktycznie brzmi zachęcająco, ale cena chyba nie dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. przydala sie notak odkopana :) zapisuje sobie te nazwy:) po zimie sie zaopatrze

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za Wasze odwiedziny i komentarze :)

Niestety z powodu olbrzymiej ilości spamu, muszę wyłączyć możliwość anonimowego komentowania. Jeśli chcecie zostawić mi wiadomość, jestem dla Was dostępna na profilu Facebook.

UA-49610063-1