czwartek, 14 lipca 2011

Vipera Creation

Jakiś czas temu podjęłam współpracę z marką Vipera (klik). Otrzymałam od niej trzy produkty, w tym lakier do paznokci i o nim dzisiaj kilka słów.

Seria Creation gwarantuje paznokcie lśniące zdrowiem i kolorem. Lakier, według producenta: 
  • Zgodnie z normami Unii Europejskiej nie zawiera chemikaliów przyspieszających degradację paznokci: toluenu, ftalanu dwubutylu, aldehydu  
  • Baza lakierowa odpycha promienie UV, co skutkuje odpornością kolorów na blaknięcie 
  • Kremowa konsystencja zapewnia komfortową jakość malowania, krycie, połysk, kilkudniową trwałość 
  • Szybko schnie na paznokciach 
  • Najwyższą trwałość i optymalne krycie lakieru uzyskujemy dwukrotnie malując suche paznokcie w odstępach 4-5 minut


  

W kolekcji przewija się urok nowoczesnych pigmentów - poetycznych, zmysłowych, również tajemniczych. Występują w synergii z przepychem kolorów Natury.
Niektóre są pełne światła. Pławią się w akcentach kolorystycznych, przenikają je odważne wejścia poświat i rozświetleń.
W kolekcji są też lakiery bezperłowe. Pozwalają zdobić paznokcie tonacjami rzadkich minerałów lub płatków kwiatów z różnych regionów świata. Gama kolorów jest nietuzinkowa, a jakość i solidność na paznokciach - z pewnością satysfakcjonująca.

Więcej informacji znajdziecie tutaj

Ja do przetestowania otrzymałam kolor w numerze 40. Jest modny w tym sezonie, idealny na lato do opalonych dłoni. Nie zawiera drobinek, jest jednolity, co mi bardzo odpowiada.

Buteleczka jest prosta w formie, trudno w zasadzie o niej cokolwiek powiedzieć :-) Aplikacja jest bardzo łatwa, początkowo miałam wrażenie, że pędzelek jest za wąski ale po chwili się do niego przekonałam. Lakier nakłada się równo i precyzyjnie także dzięki odpowiedniej konsystencji. Nie wiem jak będzie się zachowywał po jakimś czasie, na razie jest nowy i nie sprawia żadnych problemów. 

Niestety krycie, które mnie zadowoliło osiągnęłam dopiero przy trzeciej warstwie. Pierwsza była półprzezroczysta. Druga charakteryzowała się jeszcze licznymi smugami i prześwitami i dopiero trzecia dała jednolity kolor. Mimo, że lakier bardzo szybko schnie przy dwóch pierwszych warstwach (duży plus!), to przy trzeciej robi się już dość miękko i łatwo zrobić wgniecenie. Nie wiem jak zachowałby się pociągnięty na koniec utwardzaczem, nie próbowałam. Trzecia warstwa daje jednak intensywny kolor i ładny połysk. 


Obietnicę producenta co do trwałości można uznać za uzasadnioną. Na moich paznokciach lakier trzyma się kilka dni (w tym prace domowe i wielogodzinne uderzanie w klawiaturę ;-) ), ten z Vipery nie odstawał od innych w tej kwestii. Nie odpryskiwał ani się nie ścierał, nie pojawiały się na nim także bąbelki. Uważam, że trwałość względem ceny wypada naprawdę dobrze. 
Nie wiem czy odbarwia płytkę paznokcia bo położyłam go na podkład. Mimo trzech warstw, bez trudu dał się zmyć.

Wiem, że jest wiele zarówno zwolenniczek jak i przeciwniczek tych lakierów (KWC -> klik), wiele jest opinii, że jakość zależy od koloru. Nie mam doświadczenia z lakierami tej firmy więc trudno mi się do tego ustosunkować, jednak po moim teście jestem w zasadzie skłonna potwierdzić zapewnienia producenta wymienione powyżej. Uważam, że za tę cenę można śmiało wypróbować, tym bardziej że wybór kolorów jest obłędny! 

Niestety trafił do mnie kolor, który trudno mi będzie oswoić. Bardzo rzadko maluję paznokcie na inny odcień niż neutralny, nawet w wakacje. Żółty kogel - mogel to dla mnie trochę za wiele.
Dziękuję firmie Vipera za współpracę i możliwość zapoznania się z lakierem z serii Creation. Niebawem napiszę kilka słów o pozostałych produktach. 


Tymczasem!
Ala

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za Wasze odwiedziny i komentarze :)

Niestety z powodu olbrzymiej ilości spamu, muszę wyłączyć możliwość anonimowego komentowania. Jeśli chcecie zostawić mi wiadomość, jestem dla Was dostępna na profilu Facebook.

UA-49610063-1