piątek, 22 lipca 2011

Colour Obsession

To, że mam obsesję na punkcie kolorów wiadomo nie od dziś. Dotyczy każdej sfery, nie tylko kosmetyków. Kolory są mi niezbędne dla dobrego nastroju, dlatego otaczam się nimi wykorzystując każdą sytuację. Paczka od firmy Hean, zawierająca nowości z serii Colour Obsession już z definicji była strzałem w dziesiątkę :-) - dla przypomnienia klik

W paczce znalazłam 3 lakiery, w pierwsze chwili chwyciłam za numer 488 - pastelowy fiolet i nie rozczarowałam się. Wygląda tak:

Przyznam, że nie wszystkie kolory z tej serii mnie urzekły, ale gdybym miała sama wybrać dla siebie, w pierwszej trójce na pewno by się znalazł właśnie ten fiolet. Bardzo mi odpowiada, bo jest 'dyskretny' - nie przepadam za jaskrawymi paznokciami, ten odcień jednak wygląda bardzo przyjemnie. Jest pastelowy, dziewczęcy, idealny na lato!
Zdjęcia nie są najlepszej jakości ale musicie mi uwierzyć na słowo, że kolor wychodzi taki jak w buteleczce, bez przekłamania. Poza tym to, czego na pewno nie zobaczycie na moich super 'profesjonalnych' zdjęciach, lakier zawiera mini - mikroskopijne drobinki. Są tak maluśkie, że zauważalne dopiero przy mocnym świetle, wytężając mocno wzrok :-) Szczerze mówiąc zauważyłam to dopiero, gdy przeczytałam recenzję Ferrou  :-) (polecam - klik). Mimo, że nie przepadam za drobinkami, te są tak subtelne, że w zupełności mi nie przeszkadzają w lubieniu tego koloru :-) 


Zanim przejdę do jakości, kilka słów od producenta: 
Intensywny połysk i kolor bez smug.
Trwała formuła lakieru wzmacnia i utwardza paznokcie.

Formuła lakierów Colour Obsession - efekt HIGH GLOSS & LONG WEAR - zapewnia:

- równomierną aplikację bez smug,
- szybkie wysychanie lakieru na paznokciach,
- dobre krycie przy pierwszej aplikacji,
- powstanie elastycznej warstwy- nie pęka i nie odpryskuje,
- trwałość lakieru na paznokciach do 5 dni,
- wyjątkowy połysk – bez dodatkowego użycia preparatu nabłyszczającego.

Nie zawiera szkodliwych związków: toluenu, formaldehydu i kamfory



Cena: 4.99 PLN (7ml.)


W zasadzie mogę zgodzić się ze wszystkim, poza równomierną aplikacją bez smug i dobrym kryciem przy pierwszej aplikacji. Pierwsza warstwa smuży dość konkretnie i jest półprzezroczysta. Dopiero druga warstwa daje krycie i jednolity kolor, choć i tu w niektórych przypadkach, szczególnie jeśli nie zaczekamy wystarczająco długo, może trafić się prześwit (trzeba odczekać kilka minut). Dużym plusem jest czas, w jakim lakier schnie - trwa to naprawdę krótko! 
Bardzo podoba mi się opakowanie - prosta, kwadratowa buteleczka z podstawowymi informacjami i czasem przydatności do zużycia (2013, damy radę ;-). Pędzelek jest natomiast dość krótki i może być dla niektórych przez to nieporęczny, jednak mi to specjalnie nie przeszkadza. Nabiera odpowiednią ilość lakieru i ładnie go rozprowadza. Nie jest za twardy ani za miękki, ani za szeroki ani za wąski :-) Lakier nie jest szczególnie gęsty, powiedziałabym nawet że na tle innych dość rzadki ale aplikacja nie powinna przysparzać nikomu problemu. 

Niewątpliwą zaletą tego produktu jest trwałość. Uważam, że za tak niską cenę, jest świetnie! Lakier wytrzymuje spokojnie 5 dni, później pojawiają się drobne odpryski w rogach. Ja jestem estetką w tej kwestii i jak tylko zauważam ubytek, zmywam, ale 5 dni to dla niego standard. W mojej ocenie to bardzo dobry wynik. 

Podsumowując, uważam, że to jest bardzo udany produkt. Jedyne co można mu zarzucić to słabe krycie i smugi przy pierwszej warstwie ale mało który lakier daje taki efekt, a już na pewno na tej półce cenowej. Wielokrotnie jednak słyszałam, że nie każdy lakier z te serii ma tę samą jakość, dlatego zaznaczam, że dziś oceniam ten jeden: 488. Na testy czeka jeszcze pomarańczowy fluo i kobaltowy mat - zobaczymy czy te spiszą się równie dobrze...
Wszystkie pozostałe warianty kolorystyczne możecie zobaczyć tutaj

Niebawem pojawi się także recenzja błyszczyków, o których mam już dość konkretne zdanie. Ciekawa jestem czy moja opinia pokryje się z Waszymi, bo widziałam, że wiele blogerek otrzymało nowe serie do testów. 
Tymczasem!
Ala

11 komentarzy:

  1. Alusia piekne pazurki! Uwielbiam taki kolor!:D Mam identyczny z limitowanki My Secret i już wiem gdzie szukac nastepnego jak ten mi sie skonczy;) Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam podobny kolor teraz na swoich paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. mam podobny kolor ale z Sensique ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. sliczne paznokcie i boski kolorek!

    OdpowiedzUsuń
  5. przepiękny kolor :) uwielbiam takie delikatne pastele :) nie mogę napatrzeć się na Twoje paznokcie... są prześliczne!:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny kolor :)
    Bardzo podobny do pachnącego lilaka z MySecret ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Takiego koloru mi wlasnie brakuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. mam bardzo podobny odcien tyle ze z sensique i jestem zakochana :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię wszystko co fioletowe, a ten kolor jest świetny

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziewczyny, bardzo dziękuję za wszystkie komentarze :) Cieszę się, że Wam się podoba. Ja mam porównanie tylko z lilakiem Essence, o którym niebawem pewnie też coś skrobnę :) Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo śliczny lakier ;)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za Wasze odwiedziny i komentarze :)

Niestety z powodu olbrzymiej ilości spamu, muszę wyłączyć możliwość anonimowego komentowania. Jeśli chcecie zostawić mi wiadomość, jestem dla Was dostępna na profilu Facebook.

UA-49610063-1