środa, 27 lipca 2011

Bio Profil: współpraca

Z radością spieszę poinformować, że nawiązałam kolejną, niezwykle ciekawą współpracę - tym razem z firmą Bio Profil, od której otrzymałam dzisiaj paczkę z kosmetykami. Po raz pierwszy spotkałam się z tym, że firma pozwoliła mi samej wybrać produkty do testowania - bardzo miłe zaskoczenie!


Zanim opiszę co wybrałam i dlaczego, kilka słów o marce:


Firma Bio-Profil została założona w 1999 roku aby dostarczać najnowszych i najbardziej zaawansowanych technologicznie rozwiązań w dziedzinie dermatologii i medycyny estetycznej.
Misją Firmy jest przede wszystkim wytworzenie świadomości jak istotna jest zarówno codzienna profilaktyka  przeciwstarzeniowa jak również odpowiednia pielęgnacja skóry ze schorzeniami dermatologicznymi. 
Bio-Profil jest wyłącznym dystrybutorem wielu uznanych i cenionych na całym świecie Laboratoriów dermokosmetycznych specjalizujących się w dziedzinie poprawiania kondycji skóry problematycznej jak również kompleksowej prewencji przeciwstarzeniowej.
Do bogatego portfela marek dermokosmetycznych dystrybuowanych przez Bio-Profil należą francuskie Laboratoria SVR i URIAGE, oraz belgijskie Laboratorium AURIGA. Zaś w  portfelu medycyny estetycznej znajduje się francuskie Laboratorium FILORGA oraz hiszpańskie Laboratoria MEDIDERMA oraz MESOESTHETIC.
Firmę Bio-Profil tworzy doświadczony zespół profesjonalistów, którzy wkładają całą swoją pracę oraz serce w to aby nadal dynamicznie rozwijać ofertę Firmy przekonując do siebie coraz większe grono wymagających klientów.

Firmę SVR i Uriage znałam już wcześniej: bardzo przypadła mi do gustu seria SVR Chronolys i woda termalna Uriage: bez tych kosmetyków nie wyobrażam już sobie codziennej pielęgnacji (o kremie pisałam już tutaj).  Jakiś czas temu przerzuciłam się z drogeryjnych kremów na dermokosmetyki więc perspektywa współpracy i poznania szerszego asortymentu niezwykle mnie ucieszyła.

       

Wszystkie logotypy na moim blogu są podlinkowane - po kliknięciu przeniesiecie się na oficjalną stronę

Wybór był niezwykle trudny, jednak zdecydowałam się na 3 kremy. Kilka słów o nich: 

SVR HYDRACID C20

Wskazania: Krem pielęgnacyjny redukujący oznaki starzenia się skóry: zmarszczki, nierówny koloryt, brak elastyczności. 

Właściwości: Receptura kremu zawiera wysoce skoncentrowaną, 20% witaminę C o udowodnionych naukowo właściwościach pobudzających syntezę nowych włókien skóry: kolagenu i elastyny. Ponadto witamina C chroni skórę przed szkodliwym działaniem UV, ujednolica koloryt skóry. Delikatnie perfumowany, doskonałe właściwości nawilżające. Nie powoduje powstawania zaskórników.

Stosowanie: Rano i wieczorem na skórę twarzy i dekoltu. Doskonały pod makijaż. 

Pojemność: 30ml
Cena: ok. 180 zł. 

Długo się wahałam, czy już czas aby moją 26-letnią skórę traktować tego typu kremami ale coraz częściej przekonuję się, że stosowanie kremów przeciwzmarszczkowych kiedy już się zmarszczki posiada jest trochę bez sensu... Wybrałam więc ten krem jako profilaktykę. Zachęciły mnie dodatkowo opinie na wizażu (KWC -> klik) więc postanowiłam spróbować. Skład mnie nie przeraża, witamina C zachęca. Myślę, że jeśli mnie nie zapcha (parafina w składzie) to mi nie zaszkodzi. 

Podoba mi się opakowanie z dozownikiem, które gwarantuje higieniczną aplikację. Ponadto posiada 'kapturek' zabezpieczający - idealne rozwiązanie w podróży, nic nam nie zapaskudzi kosmetyczki. Sama buteleczka jest niestety dość ciężka. Krem ma morelowy kolor ale nie barwi skóry. Konsystencja jest niezwykle lekka i umożliwia bardzo szybkie wchłonięcie kosmetyku do matu. Zapach jest dość specyficzny, myślę że nie wszystkim przypadnie do gustu. No i to tyle co mogę na razie napisać - pełną recenzję zamieszczę dopiero, jak się dobrze zapoznam z tym kremem. 


SVR HYDRACID C

Wskazania: Zapobieganie powstawaniu zmarszczek i rozświetlenie cery. 

Działanie: Hydracid C to innowacyjne połączenie Tri-Sevolu, Retinolu i Witaminy E. Opatentowany przez Labolatorium SVR Tri-Sevol to działanie trzech wyciągów aktywnych pochodzenia roślinnego - winorośli, soi oraz ogórecznika lekarskiego, bogatych w bioaktywne polifenole, izoflawony (fitoestrogeny) oraz -linolenowy. Witamina C zapewnia ochronę przeciw wolnym rodnikom, co w połączeniu z filtrem UV zwalcza efekty starzenia się skóry wywołane czynnikami środowiskowymi (słońce, tytoń, stres, zanieczyszczenie itp.). Dzięki efektowi rozświetlającemu i formule bogatej w substancje nawilżające, Hydracid C zapewnia skórze natychmiastowe uczucie komfortu. Lekka i łatwa do rozprowadzenia formuła O/W nie pozostawia tłustej warstwy na skórze. Nie powoduje powstawania zaskórników.

Stosowanie: Nakładać rano i/lub wieczorem na oczyszczoną skórę. Można stosować pod makijaż.

Pojemność: 30 ml
Cena: ok. 70 zł. 

W zasadzie wybrałam ten krem jako uzupełnienie poprzedniego oraz także dlatego, że ma bardzo dobre opinie. Mam nadzieję, że rozjaśni moją cerę, pomoże mi się uporać z przebarwieniami i niespodziankami, nawilży ją i ochroni przed zewnętrznymi paskudztwami. 
Bardzo podoba mi się malutka, lekka tubka (pojemność standardowa) oraz zabezpieczenie przed otwarciem: dostając produkt mamy gwarancję, że jest świeży. Po otwarciu mamy 9 miesięcy na zużycie. Krem także ma morelowy kolor i w zapachu i konsystencji bardzo przypomina swojego poprzednika. Zobaczymy jak będzie z działaniem. Póki co, oba wyglądają obiecująco...
URIAGE HYSEAC - EMULSJA MATUJĄCA


Działanie: Skutecznie redukuje błyszczenie, zachowując właściwy poziom nawilżenia skóry. Efekt czystej, świeżej i matowej skóry przez 12h. Doskonały pod makijaż. 

Wskazania: Skóra mieszana, tłusta, trądzikowa twarzy. Używać 1-2 razy dziennie.

Skład: Woda Termalna Uriage, wyciąg z wierzbownicy (Epilobium), kompleks nawilżający (gliceryna, fitosfingozyna), Pollution Protection Complex. 

Pojemność: 40 ml
Cena: ok. 50 zł.

Ten krem wybrałam pod wpływem tego, co działo się z moją skórą w ciągu ostatnich kilku dni, kiedy było duszno, gorąco, wilgotno. Przeczytałam też wiele pozytywnych opinii na jej temat. Jest leciutki, ładnie pachnie, mam nadzieję, że się sprawdzi i ugruntuje moją sympatię do marki.   

Jestem bardzo ciekawa tych produktów. Recenzje pojawią się pewnie za około miesiąc, kiedy będę miała już wyrobione zdanie na temat kremów. Ciekawa jestem, jakie Wy macie doświadczenia z tymi markami.  Dajcie znać. 

Zapraszam też na stronę Bio Profil jeśli chcecie dowiedzieć się więcej -> KLIK

Tymczasem!
Ala 

Dziękuję firmie Bio Profil za uznanie dla mojego bloga i możliwość zapoznania się z ofertą. Jednocześnie zapewniam, że fakt przekazania kosmetyków do recenzji nie wpływa w żaden sposób na moją opinię. 

8 komentarzy:

  1. Z pewnością te produkty są dobre, ale czy muszą być takie drogie? Nie wiem.

    OdpowiedzUsuń
  2. gratuluje ;) ze mna niestety prawie nikt nie chce wspolpracowac ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. strī-linga,na pewno na cenę składa się wiele czynników, niektóre z pewnością można by ograniczyć. Ja jednak widzę znaczną różnicę między kosmetykami drogeryjnymi i dermokosmetykami i zmęczona poszukiwaniem i wiecznie zapchaną cerą, postanowiłam zainwestować. Choć zdarza się i tak, że apteczny krem mi zrobił krzywdę, jak było w przypadku Biodermy.

    Opos, dzięki :*

    KOSMETASIA, cierpliwości. Myślę, że jak Twój blog zwiększy zasięg, same się znajdą firmy chętne do współpracy. Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  4. O, cześć Grzee :* Dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję serdecznie!:) Cieszę się, że Ci się powodzi!:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Aguteńko, dziękuję! To dzięki Wam, to Wy mnie motywujecie do dalszej pisaniny :*

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za Wasze odwiedziny i komentarze :)

Niestety z powodu olbrzymiej ilości spamu, muszę wyłączyć możliwość anonimowego komentowania. Jeśli chcecie zostawić mi wiadomość, jestem dla Was dostępna na profilu Facebook.

UA-49610063-1