środa, 16 marca 2011

Recenzje: Joanna Naturia Body

Jestem absolutną fanką kawy! Nie wyobrażam sobie bez niej poranka i uwielbiam się nią delektować przed wyjściem z domu. Kiedy zobaczyłam w sklepie odżywcze masło do ciała o zapachu kawy, nie wahałam się ani chwili. 
Masło Joanna Naturia Body kupiłam za niecałe 10 złotych (250g). Zapach jest apetyczny i rzeczywiście przywołuje na myśl kawę ze śmietanką, ale jednocześnie nie mdli. Niewątpliwie jego zaletą jest konsystencja - lekka i łatwa do rozsmarowania. Masło nie zostawia tłustego filmu, bardzo szybko się wchłania a skóra jest przyjemnie satynowa (o ile oczywiście zachowamy umiar, sam produkt jest w mojej ocenie wydajny). Opakowanie jest plastikowe, ale solidne i poręczne, łatwo się zamyka. Za tę cenę nie spodziewałam się nowoczesnego designu ;-) 
Muszę przyznać, że jestem szczęśliwą posiadaczką bezproblemowej skóry i nie skupiłam się jakoś szczególnie na właściwościach odżywczych i nawilżających. Masło kupiłam głównie ze względu na obłędny zapach, który wydał mi się idealny na zimowe wieczory. Trudno mi więc ocenić, jak sprawdziłoby się przy większych wymaganiach. Jedyne co mi "śmierdzi" to skład, szczególnie parafina zaraz za wodą i masłem Shea. 
Podsumowując, polubiłam to masło ale nie na tyle, żeby na stałe zagościł wśród moich kosmetyków. Lubię testować inne produkty, a na zbliżające się lato wybiorę z pewnością coś o lżejszym zapachu: kwiatowym lub owocowym. 

2 komentarze:

  1. Nie zachęcaj do balsamów do ciała, bo znowu kupię, a już mam 4 w zapasie :D.

    http://aboutlillamy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ha, widzę, że też cierpisz na 'chce-manie' ;) Właśnie się zastanawiam, który przetestować teraz. Polecisz coś?

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za Wasze odwiedziny i komentarze :)

Niestety z powodu olbrzymiej ilości spamu, muszę wyłączyć możliwość anonimowego komentowania. Jeśli chcecie zostawić mi wiadomość, jestem dla Was dostępna na profilu Facebook.

UA-49610063-1