poniedziałek, 14 marca 2011

Kolorowe zaklinanie wiosny

Jak bardzo chce mi się wiosny przejawia się w moim pragnieniu otaczania się kolorami. Na wielu różnych płaszczyznach szukam okazji, żeby ubarwić sobie te ostatnie dni. Tak też było przy okazji ostatniego makijażu. 

Na fali klejenia rzęs postanowiłam trochę zaszaleć. Na co dzień jestem zwolenniczką naturalnych, subtelnych i delikatnych barw ale ponieważ czekał mnie dzień w domowych pieleszach, pozwoliłam sobie na więcej. Przede mną jeszcze wiele ćwiczeń zanim opanuję przyklejanie rzęs i precyzyjne prowadzenie na nich kreski, ale póki co wyszło o tak:

3 komentarze:

  1. Znowu świetny makijaż i super cieniowanie:)
    Ja to jestem taki trochę dzikus i z żywszymi kolorami na razie ostrożnie sobie poczynam;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki Ewa :* Strasznie fajnie jak komuś się podoba :) I odwagi, zabawa kolorami daje duuużo radości.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za Wasze odwiedziny i komentarze :)

Niestety z powodu olbrzymiej ilości spamu, muszę wyłączyć możliwość anonimowego komentowania. Jeśli chcecie zostawić mi wiadomość, jestem dla Was dostępna na profilu Facebook.

UA-49610063-1