czwartek, 10 marca 2011

Bycie kobietą jest super! :-)

Jak fajnie, że jest Dzień Kobiet. Mogłam sobie beztrosko i bez większych wyrzutów sumienia kupić prezent :] Nie, żebym się jakoś szczególnie wzbraniała na co dzień, ale tego dnia byłam dla siebie wyjątkowo pobłażliwa. Kupiłam więc krem SVR Chronolys dla mojej dwudziestosześcioletniej skóry (ehhh...), micel Biodermy (tyle dobrego się o nim nasłuchałam, że grzech było nie skorzystać z promocji), kępki rzęs Donegala, zalotkę i perfumy Kenzo. Zrobiło mi się z tych zakupowych powodów tak milusio, że z niecierpliwością czekam na kolejną okazję. Już wkrótce nowonabytkowe recenzje.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za Wasze odwiedziny i komentarze :)

Niestety z powodu olbrzymiej ilości spamu, muszę wyłączyć możliwość anonimowego komentowania. Jeśli chcecie zostawić mi wiadomość, jestem dla Was dostępna na profilu Facebook.

UA-49610063-1